Polonia Winnipegu
 Numer 48

             6 listopada, 2008      Archiwa Home Kontakt

Wydawca


Bogdan Fiedur
Bogdan Fiedur
 

 

zapisz Się Na Naszą listę


Proszę kliknąć na ten link aby dotrzeć do formularza gdzie można zapisać się na listę dystrybucyjną i w przyszłości otrzymywać biuletyn bezpośrednio od nas.

Aby zapisać się szybko bez wypełniania formularza, proszę wysłać E-mail bez żadnego tekstu poprzez kliknięcie tego linku.

 

 

Przyłącz się

Jeśli masz jakieś informacje dotyczące polskich wydarzeń i chciałbyś albo chciałabyś podzielić się nimi z naszymi czytelnikami, to prześlij je do nas. Mile widziane są wywiady, felietony, zdjęcia i poezja. Proszę informować nas o wszystkich wydarzeniach polonijnych.

 

 

Promuj polonię

Każdy z nas może się przyczynić do promowania Polonii w Winnipegu w bardzo prosty sposób.  Mój apel jest aby dodać dwie linie do waszej stopki (signature) aby zacząć promować Polonijne wydarzenia w Winnipegu kiedykolwiek wysyłamy maila.

Tutaj są instrukcj
e jak dodać stopkę używając Outlook Express.

Kli
knij Tools-->Options --> Signatures

Zaznacz poprzez kliknięcie
Checkbox gdzie pisze

Add signature to all outgoing messages


W pole gdzie jest napisane Edit Signature proszę wpisać.

Polonijny link Winnipegu
http://www.polishwinnipeg.com

albo

Polish Link for Winnipeg
http://www.polishwinnipeg.com


Po tym kliknij Apply

I to wszystko. Od tej pory będziemy promować polskie wydarzanie w Winnipegu automatycznie kiedy wyślemy maila do kogoś. Wszystkie programy mailowe mają taką opcję tzw. signature i sposób jej dodania będzie bardzo podobny do tego co opisałem dla Outlook Express

Polonijny Biuletyn Informacyjny w Winnipegu

INDEX

FAKTY ZE ŚWIATA

Środa, 2008-11-05

ZOBACZ WYNIKI WYBORÓW
Obama prezydentem USA


Barack Obama, 47-letni czarnoskóry senator z Chicago, będzie kolejnym prezydentem USA. Po wyjątkowo zażartym wyborczym wyścigu Demokrata pokonał swojego republikańskiego rywala, Johna McCaina i to on zajmie miejsce George'a W. Busha w Białym Domu. Wyniki sondażowe podało CNN.
Hasło kampanii Baracka Obamy, "Zmiana, jakiej potrzebujemy", przekonało Amerykanów. Senator z Illionois rzeczywiście reprezentuje sobą zmianę: jest Demokratą - a Amerykanie - jak widać - mieli dość rządzącej od ośmiu lat republikańskiej ekipy. Jest młody (czyli podobno "nieskażony" waszyngtońskimi grami i gierkami) oraz jest czarnoskóry. To pierwszy Afroamerykanin, który będzie gospodarzem Białego Domu.
Najdłuższa i najdroższa
Kampania była najdłuższa i najdroższa w historii USA, a do wyborów poszła rekordowa liczba Amerykanów. Kolejki ustawiały się jeszcze przed otwarciem lokali wyborczych, a wydłużały je problemy z maszynami do głosowania. Od północy czasu polskiego zaczęły spływać wyniki.
Po zamknięciu lokali wyborczych od razu na prowadzenie wysunął się Obama. Senatorowi z Illinois udało się zdobyć większość głosów nie tylko w tradycyjnie "demokratycznych" stanach, ale i odbił te, które cztery lata temu poparły George'a W. Busha: Ohio, Iowa i Nowy Meksyk. McCain walczył dzielnie do końca, ale Ameryka postawiła na Obamę.
Stany, w których wygrał Obama (338 głosów elektorskich):
Barack Obama, kandydat Demokratów

KALIFORNIA (55 głosów)
HAWAJE (4 głosy)
OREGON (7 głosów)
WASZYNGTON(11 głosów)
WIRGINIA (13 głosów)
IOWA (7 głosów)
NEW MEXICO (5 głosów)
WISCONSIN (10 głosów)
NOWY MEKSYK (5 głosów)
NOWY JORK (31 głosów)
OHIO (20 głosów)
RHODE ISLAND (4 głosy)
PENSYLWANIA (21 głosów)
MICHIGAN (17 głosów)
MINNESOTA (10 głosów)
CONNECTICUT (7 głosów)
MASSACHUSETTS (12 głosów)
ILLINOIS (21 głosów)
NEW JERSEY (15 głosów)
MAINE (4 głosy)
DELAWARE (3 głosy)
MARYLAND (10 głosów)
VERMONT (3 głosy)
NEW HAMPSHIRE (4 głosy)
DISTRICT OF COLUMBIA (3 głosy)
FLORYDA (27 głosów)
KOLORADO (9 głosów)
NEVADA (5 głosów)

Stany, w których wygrał McCain (163 głosy elektorskie)
John McCain, kandydat Republikanów
IDAHO (4 głosy)
ARKANSAS (6 głosów)
TEXAS (34 głosy)
UTAH (5 głosów)
KANSAS (6 głosów)
WIRGINIA ZACHODNIA (5 głosów)
WYOMING (3 głosy)
LUIZJANA (9 głosów)
DAKOTA PÓŁNOCNA (3 głosy)
DAKOTA POŁUDNIOWA (3 głosy)
OKLAHOMA (7 głosów)
ALABAMA (9 głosów)
TENNESSEE (11 głosów)
KAROLINA POŁUDNIOWA (8 głosów)
GEORGIA (15 głosów)
ZACHODNIA VIRGINIA (5 głosów)
KENTUCKY (8 głosów)
MISSISSIPPI (6 głosów)
NEBRASKA (5 głosów)
ARIZONA (10 głosów)
ALASKA (3 głosy)
MONTANA (3 głosy)
Do zwycięstwa potrzeba było 270 głosów elektorskich
TVN24, EPA

AMERYKAŃSKI PISARZ MIAŁ 66 LAT
Ojciec "Parku jurajskiego" nie żyje


Mistrz techno-thrillerów, scenarzysta i producent filmowy Michael Crichton zmarł w Los Angeles. Polscy czytelnicy znają go przede wszystkim z powieści "Park jurajski", "Kula" i "System". Był też twórcą popularnego na całym świecie serialu "ER" (w polsce znanego jako "Ostry dyżur").
Na podstawie jego utworów nakręcono w Hollywood wiele filmów. Steven Spielberg wyreżyserował superprodukcję "Park Jurajski" w 1993 roku. Równie znana była "Kula", w której główne role grali Dustin Hoffman, Sharon Stone i Samuel L. Jackson.
Z wykształcenia był lekarzem medycyny - ukończył Harvard - ale od zawsze pociągała go fikcja. Gdy okazało się, że jego utwory cieszą się przychylną opinią krytyków (w 1968 roku "A Case of Need" zdobyła Adgar Award), postanowił poświęcić się pisarstwu. W postanowieniu utwierdził go komercyjny sukces "Andromeda znaczy śmierć" rok później.
Informację o śmierci pisarza umieszczono na jego oficjalnej stronie internetowej. Nie podano jednak żadnych dalszych szczegółów.
Reuters

ISKANDER W OBWODZIE KALININGRADZKIM
Rosja szykuje rakiety


Rosyjskie rakiety Iskander o zasięgu 300 km staną w obwodzie kalinigradzkim. To odpowiedź Rosji na amerykańską tarczę antyrakietową i "wszechrządy USA", powiedział w mocno antyamerykańskim orędziu do narodu prezydent Dmitrij Miedwiediew.
- Dla zneutralizowania w razie potrzeby systemu obrony przeciwrakietowej, w obwodzie kaliningradzkim ulokowane zostaną systemy rakietowe Iskander - zakomunikował na Kremlu Miedwiediew.
- Przewidujemy - naturalnie - wykorzystanie w tych celach również potencjału Marynarki Wojennej Rosji. I wreszcie, z obwodu kaliningradzkiego, tego najbardziej wysuniętego na Zachód regionu, środkami radiolokacyjnymi zakłócane będzie funkcjonowanie nowych obiektów tarczyantyrakietowej USA - powiedział prezydent.
Iskander to nowoczesne mobilne wyrzutnie rakietowe. Mogą razić cele na odległość do 300 km. Trwają jednak prace nad zwiększeniem ich zasięgu.
W dniu wyboru Obamy
Datę pierwszego orędzia Miedwiediewa przesuwano do ostatniej chwili. Ostatecznie Miedwiediew prawo Dla zneutralizowania w razie potrzeby systemu obrony przeciwrakietowej, w obwodzie kaliningradzkim ulokowane zostaną systemy rakietowe Iskander
Dmitrij Miedwiediewzwrócił się do Rosjan w dniu rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich w USA. Mimo to gratulacje dla prezydenta-elekta Baracka Obamy ze strony Miedwiediewa padły dopiero po kilku godzinach.
- Liczę na konstruktywny dialog z Panem na bazie zaufania i uwzględnienia interesów obu stron - napisał Miedwiediew w telegramie do amerykańskiego prezydenta-elekta.
Nie damy się Waszyngtonowi
Stany Zjednoczone były bardzo widoczne w orędzia prezydenta. Chociaż Miedwiediew poświęcił swoje przemówienie głównie sprawom wewnętrznym, ale niedwuznacznie odnosił się też do Stanów Zjednoczonych. - Tragedia w Cchinwalii (stolicy Osetii Południowej - red.) była przecież rezultatem kursu politycznego administracji amerykańskiej - kontynuował. - Myślę, że po rozpadzie Związku Radzieckiego, przekonanie, że Stany Zjednoczone mają zawsze racje nie ma potwierdzenia w prawdzie.
Prezydent Rosji ostro skrytykował politykę ustępującego prezydenta USA George’a W. Busha. Oświadczył, że 2008 rok - to dla Rosji czas ciężkiej próby; najpierw doszło do "barbarzyńskiej agresji" przeciwko Osetii Południowej, a później nastąpił globalny kryzys finansowy.
Potężna Rosja kontra Zachód
- Potężna politycznie i gospodarczo Rosja nie zamierza więcej pozwalać na wszechrządy Stanów Zjednoczonych - mówił Miedwiediew, dodając, że "teraz, kiedy Rosja ma ogromne znaczenie dla losów świata, musimy tworzyć mechanizmy, które będą blokować egoizm, a czasami niebezpieczne decyzje niektórych członków społeczności międzynarodowej.
Mimo to, jak zapewniał Miedwiediew "nie mamy problemów z narodem amerykańskim, nie
Posłuchaj relacji reportera TVN24mamy także wrodzonego antyamerykanizmu. Mamy nadzieję, że nasi partnerzy, nowa administracja Stanów Zjednoczonych Ameryki dokona wyboru na rzecz pełnowartościowych stosunków z Rosją".
Kaukaz dla Rosji
Miedwiediew podkreślił też, że Rosja zwycięsko wyszła z pięciodniowej wojny osetyjskiej z Gruzją. - Mamy swoje cele, które chcemy osiągnąć i nigdy nie poddamy się na Kaukazie - mówił. W Rosji powszechnie uznaje się, że za ostatnim konfliktem rosyjsko-gruzińskim stał Waszyngton, wspierający militarnie i politycznie władze w Tbilisi.
Aby zneutralizować - jeżeli będzie taka konieczność - system antyrakietowy, w Kaliningradzie zostanie umieszczony system rakietowy Iskander. Dodatkowo, z tego samego - najdalej wysuniętego na zachód regionu, będzie prowadzone zakłócanie elektroniczne.
Prezydent Rosji Dmitrij MiedwiediewDłuższa kadencja prezydenta?
Podczas przemówienia Miedwiediewa padła też ważna informacja, dotycząca urzędu prezydenta Rosji. Miedwiediew oficjalnie zaproponował wydłużenie kadencji głowy państwa do 6 lat (obecnie - 4 lata). Mówi się, że może to oznaczać otwarcie drzwi do powrotu na fotel prezydenta Władimira Putina, obecnego premiera Rosji.
Miedwiediew jak monarcha
Wystąpienie programowe prezydenta było wzorowane na mowach tronowych brytyjskich monarchów. Przyszło go wysłuchać na Kreml około 1000 osób. Oprócz deputowanych do Dumy i senatorów zaproszenia otrzymali członkowie rządu, najwyżsi rangą pracownicy prezydenckiej administracji, prezesi Sądu Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Najwyższego Sądu Arbitrażowego, a także najwyżsi dowódcy wojskowi, przywódcy religijni i szefowie największych mediów.
TVN24, PAP

Wtorek, 2008-11-04

DŁUGIE KOLEJKI PRZED LOKALAMI WYBORCZYMI
Rekordowa frekwencja w USA?


Światowy rekord frekwencji wyborczej padł w zeszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji, gdzie głosowało blisko 84 procent wyborców. Czy Amerykanie pójdą ich śladem? Wskazują na to niespotykanie długie kolejki przed lokalami wyborczymi na Wschodnim Wybrzeżu.
Na ustanowienie nowego rekordu wskazuje liczba zarejestrowanych w tym roku do głosowania i ogromna frekwencja w głosowaniu przedterminowym. Aż blisko jedna trzecia Amerykanów oddała głos przed 4 listopada.
W Wirginii - jednym z tzw. swing states, czyli stanów, gdzie rozstrzygają się losy kampanii, lokale do głosowania otwarto o godz. 6 rano czasu lokalnego (godz. 12 czasu polskiego). Już przed ich otwarciem czekały na zewnątrz długie kolejki. Miejscowy wyborca Ahmed Bowling z Wirginii powiedział, że te wybory "oznaczają ważną zmianę w życiu Amerykanów i dlatego też musimy przyjść oddać głos jak najwcześniej".
Mały chłopiec czeka na matkę oddającą głos. Kansas City, Missouri.
Szturm na lokale wyborcze przed nami
Obama wraz z rodziną w drodze do lokalu wyborczego w Chicago
Spiętrzenie frekwencji następuje zwykle późnym popołudniem i wieczorem, ponieważ Election Day (dzień wyborów, który przypada zawsze w pierwszy wtorek listopada) jest w USA normalnym dniem pracy i tylko niektóre firmy i instytucje zwalniają pracowników na pewien czas w godzinach pracy, aby mogli zagłosować.
Frekwencja gra na rzecz Obamy
Na wysoką frekwencję liczy przede wszystkim demokratyczny kandydat na fotel prezydenta, 47-letni Barack Obama. Na niego mają głosować młodzi ludzie, w tym ci, którzy po raz pierwszy oddają głos. - Jeśli Obama wygra, przyniesie to bardzo pozytywną percepcję USA na świecie, czego świat bardzo potrzebuje - mówił Siani Kayani, imigrant z Tanzanii. Pomoże to zakończyć wojnę w Iraku i ewentualnie zapobiec przyszłym kosztownym wojnom z innymi krajami. To zaś może również ogromnie pomóc amerykańskiej gospodarce, bo pozwoli oszczędzić wielkie sumy pieniędzy. Podobne opinie są często spotykane głównie wśród młodych ludzi, szczególnie tych, którzy głosują po raz pierwszy.
Ostatni rekord w USA: 65,7 proc.
Dotąd w USA najwyższą frekwencję odnotowano w 1908 roku, kiedy Amerykanie wybierali pomiędzy nominowanym przez Partię Republikańską Williamem H. Taftem a Williamem J. Bryanem z Partii Demokratycznej. Wówczas głosowało 65,7 procent uprawnionych do tego. W powojennej historii z wielkim zainteresowaniem spotkał się pojedynek republikanina Richarda M. Nixona z Johnem F. Kennedym z obozu demokratów. Do urn przyszło wtedy 58,8 proc. Amerykanów.
AFP, PAP

OCIEPLENIE MIĘDZY PAŃSTWAMI
Tajwan układa się z Chinami


Między Tajwanem a Chinami doszło od ocieplenia stosunków. Podczas pierwszej od 60 lat wizyty w Tajpej wysokiej rangi wysłannika Pekinu, podpisano kilka historycznych porozumień. Dotyczą one przede wszystkim chińsko-tajwańskiej wymiany handlowej, a także stworzenia stałych połączeń komunikacyjnych.
Chen Yunlin, przewodniczący chińskiego Stowarzyszenia ds. Stosunków w Cieśninie Tajwańskiej, odpowiedzialnego za kontakty Chin z Tajwanem, przybył do Tajpej z kilkudniową wizytą. Spotkał się z przedstawicielem Tajwanu Chiang Pin-kungiem, przewodniczącym Fundacji ds. Wymiany w Cieśninie.
Prasa tajwańska donosi, że Chen miał podpisać 13 dokumentów, które regulują kontakty między dwoma krajami w sferze gospodarki i transportu.
Więcej samolotów
Czego dotyczą porozumienia? Przede wszystkim zwiększonej wymiany lotniczej, w tym m.in. codziennych bezpośrednich połączeń czarterowych między wyspą a Chinami. Ich liczba ma wzrosnąć z 36 do 108. Mają one przede wszystkim ułatwić pracę tajwańskim inwestorom w Chinach, a także spowodować większe zainteresowanie chińskich turystów Tajwanem. Samoloty mają też latać nową, krótszą trasą. Będą mogły lądować na 16 chińskich lotniskach, a nie jak do tej pory - na pięciu. Do 60 zwiększona zostanie również liczba lotów samolotów transportowych pomiędzy Tajwanem a Chinami.
Ustanowiony został także bezpośredni szlak morski dla frachtowców, pływających między wyspą a Chinami - łączyć ma 11 portów tajwańskich z 63 portami w Chinach.
Nawiązano też bezpośrednie połączenia pocztowe między Chinami a Tajwanem. Strony porozumiały się także w kwestii wspólnego rozwiązywania problemów związanych z bezpieczeństwem żywności.
Opozycja protestuje
Wizyta Chena nie podoba się tajwańskiej opozycji, która uważa, że prezydent Tajwanu Ma Ying-jeou jest zbyt uległy wobec Pekinu. Ma, który objął urząd prezydenta Tajwanu 20 maja, od początku zapowiadał "otwarcie" wyspy na wzajemnie korzystne kontakty z Chinami. Już w czerwcu nawiązał formalne rozmowy z Pekinem.
Przeciwko wizycie Chena protestują głównie tajwańskie organizacje proniepodległościowe, w tym m.in. opozycyjna Demokratyczna Partia Postępowa, która domaga się formalnego oddzielenia wyspy od Chin kontynentalnych.
Pekin uważa Tajwan za swą zbuntowaną prowincję - podobnie jak władze w Tajpej uważają się za legalne władze całych Chin, a Tajwan - za jedną z prowincji Chin kontynentalnych. Część społeczeństwa jednak od dawna zabiega o formalne oderwanie wyspy od Chin.
PAP

OMAR OSAMA BIN LADEN PRZECIW OJCU
Syn bin Ladena prosi o azyl


Omar Osama bin Laden, 28-letni syn najbardziej poszukiwanego terrorysty świata, przywódcy Al-Kaidy, zwrócił się w poniedziałek o azyl polityczny w Hiszpanii - donosi we wtorek dziennik "El Pais".
Omar Osama leciał z Kairu (Egipt) do Casablanki (Maroko), z międzylądowaniem w Madrycie. Tam wysiadł, jednak do samolotu już nie powrócił. W tej chwili przebywa w lotniskowej sali tranzytowej dla osób bez dokumentów.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy syn bin Ladena ubiega się o azyl polityczny w Europie. Z podobną prośbą zwrócił się w kwietniu do ambasady Wielkiej Brytanii w Kairze. Spotkał się jednak z decyzją odmowną. Władze brytyjskie uzasadniły, że wpuszczenie syna bin Ladena na terytorium Wielkiej Brytanii "doprowadziłoby do poważnego niepokoju społecznego".
Z kolei Hiszpania zdecydowała o rozpatrzeniu petycji Omara Osamy - donosi El Pais.
Potępił ojca
Omar Osama bin Laden zdecydowanie odcina się od swojego ojca. Potępił terroryzm, a o sobie mówi "pacyfistyczny syn". Omar to jeden z 19 dzieci przywódcy Al-Kaidy. Z ojcem spędził 20 lat swojego życia, w tym 10 na emigracji w Sudanie oraz w Afganistanie, gdzie do 2000 roku brał udział w treningach na poligonach terrorystów. Podczas ataków z 11 września przebywał w Arabii Saudyjskiej.
Jest żonaty z 52-letnią obywatelką brytyjską, Zainą al-Sabah, wcześniej Jane Felix Browne, która już ma 3 dzieci i 5 wnuków. Para poznała się w Egipcie, gdzie kobieta poddawała się terapii na stwardnienie rozsiane. Dla niej było to szóste małżeństwo, on żenił się po raz trzeci.
Wielka miłość
W lipcu 2007 roku kobieta podzieliła się z brytyjskim dziennikiem "The Times" historią, w której opowiadała o tym, jak się poznali. - Zakochaliśmy się w sobie i we wrześniu 2006 roku wzięliśmy ślub w obrządku muzułmańskim z dwoma uroczystościami, w Arabii Saudyjskiej i w Egipcie. To ja zaproponowałam mu małżeństwo - powiedziała.
Syn bin Ladena obecnie zajmuje się handlem złomem.
PAP

Poniedziałek, 2008-11-03

BABCIA KANDYDATA NA PREZYDENTA ZMARŁA NA RAKA
Śmierć najsłynniejszej babci USA


Po wielotygodniowej walce z rakiem zmarła bacia demokratycznego kandydata na prezydenta USA Barracka Obamy - donosi telewizja CNN, powołując się na sztab kandydata. To po to, aby odwiedzić Madelyn Dunham na Hawajach, Obama przerwał przed tygodniem na jeden dzień swoją kampanię.
Barrack Obama darzył babcię szczególnymi uczuciami, bo to ona przez długi czas zajmowała się jego wychowaniem. Zmarła w wieku 85 lat. Obama wraz z siostrą wydał krótki komunikat po jej śmierci, nazywając ją m.in. podporą rodziny.
Jednocześnie sztab kandydata poinformował, że przekaże on darowiznę na rzecz funduszu badań naukowych nad zwalczaniem raka. To ta choroba była przyczyną śmierci 85-letniej kobiety.
Przerwał dla niej kampanię
Barrack Obama przerwał 23 września swoją kampanię prezydencką i poleciał do Honolulu na Hawajach, gdzie się urodził i gdzie wciąż mieszkała jego babcia. Jak później opowiadał w wywiadzie prasowym, ciężko chora Madelyn Dunham była zasypana kwiatami i życzeniami od nieznajomych osób, które przeczytały o niej w książce Obamy "Marzenia mojego ojca" z 1995 ("Dreams From My Father").
CNN

JUŻ PONAD 20 OSÓB ZGINĘŁO OD "HUMANITARNEJ BRONI"
Kanadyjska policja znów zabiła paralizatorem


Kanadyjska policja wciąż bada, po ubiegłorocznej śmierci Polaka na lotnisku w Vancouver, czy używane przez nią paralizatory nie są zbyt niebezpieczne. Tymczasem właśnie zmarła kolejna ofiara "tazera".
Najnowszą ofiarą jest 30-letni włamywacz, który w weekend próbował dostać się do opuszczonego domu na przedmieściach Calgary. Komisja rządowa, która bada wszystkie przypadki śmierci po interwencji policji oznajmiła, że podczas zatrzymania mężczyzny użyto paralizatora.
Policja zaprzecza. Zdaniem funkcjonariuszy z Calgary, włamywacz zmarł, gdyż próbując uciec policjantom rzucił się w kierunku piwnicznego okienka domu, który okradał i uderzył mocno w ścianę. To, według policjantów, przyczyna śmierci 30-latka.
Sprawę dokładnie wyjaśnić ma sekcja zwłok mężczyzny.
W Kanadzie zanotowano do tej pory 20 przypadków śmierci po użyciu paralizatorów, w tym najgłośniejszą - 14 października 2007 r. na lotnisku w Vancouver po użyciu paralizatora zmarł imigrant z Polski Robert Dziekański.
CBC

SĄD OPISAŁ LUKSUSOWE ŻYCIE ABRAMOWICZA
Majątek oligarchy bez tajemnic


Brytyjski sąd oszacował aktywa rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza. W 134-stronicowym postanowieniu Royal Courts of Justice in London, sędzia Christopher Clarke odkrył wszystkie szczegóły z życia bogacza. Począwszy od małej floty luksusowych jachtów do dworów i pałaców w najbardziej ekskluzywnych kurortach świata.
Po raz pierwszy publicznie odkryto rozkoszny obraz życia Abramowicza. Policzono także, że w ciągu roku spędził on 57 dni w Wielkiej Brytanii. Jak stwierdził sędzia badający sprawę, miliarder "spędził w Rosji więcej czasu niż gdziekolwiek indziej, a jego działalność i osobiste interesy są skoncentrowane na Rosji". Właśnie, aby móc dojść do takich wniosków, sędzia musiał dotrzeć do prywatnego życia oligarchy.
Zamki, jachty, helikoptery i samoloty
Jak się okazało, już siedem lat temu Abramowicz posiadał zamek we Francji, nieruchomości w Anglii, a także jacht, samolot i helikopter. Od tego czasu jego imperium biznesowe się rozrastało, a on nabył aktywa warte miliony w USA, Francji, Sardynii i na Morzu Karaibskim. Według raportu Abramowicz część dochodu stracił w czasie zeszłorocznego rozwodu. Przykładowo jego eksżona Irina, otrzymała trzy spośród czterech drogich domów w Wielkiej Brytanii.
W postanowieniu sądu wskazano także, że Abramowicz jest właścicielem dwóch domów narciarskich w stanie Colorado, willi w St Barts i zamku we Francji, a także wielkiego historycznego domu dzierżawionego od rządu rosyjskiego. Należy do niego również były dom Leonida Breżniewa w Moskwie.
Hobby - własny klub piłkarski
Sędzia uznał, że w ubiegłym roku Abramowicz 57 dni spędził w Wielkiej Brytanii - był to czas, który poświęcił swojemu hobby, np. zarządzał własnym
klubem piłki nożnej "Chelsea".
To nie jest sprawa dla londyńskiego sądu
Sąd badał majątek Abramowicza, bo wytoczono mu sprawę za to, że jego przedsiębiorstwo energetyczne Yugraneft nabyło bezprawnie 50 proc. udziałów w polach naftowych na Syberii. Londyński sąd badał, czy może zająć się to sprawą. Jednak okazało się, że Abramowicz nie, bo oligarcha nie jest "rezydentem", ani mieszkańcem Wielkiej Brytanii. Większość czasu spędza w Rosji. Według sądu jego majątek szacowany jest na ponad 30 mld dolarów, z tego mniej niż 0,5 proc. Abramowicz zainwestował w nieruchomości w ekskluzywnej londyńskiej dzielnicy Knightsbridge.
Największy prywatny jacht na świecie
Najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości lista aktywów Abramowicza wzrośnie. W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że w Niemczech pod nazwą K-147 produkowany jest dla Abramowicza nowy statek. O długości 167 metrów i wyporności 12 tysięcy ton, jeśli powstanie będzie największym prywatnym jachtem na świecie.
Warto dodać, że Roman Abramowicz zajmuje 15. miejsce wśród najbogatszych ludzi na świecie i 5 w Europie w wersji miesięcznika "Forbes".
newsru.com

NIELUDZKA DECYZJA WŁADZ AUSTRALII
Nie chcą imigrantów z zespołem Downa


Niemiecki lekarz chciał wyemigrować do Australii, której brakuje wykształconych medyków. W biurze imigracyjnym powiedziano mu jednak, że nie dostanie pozwolenia na pobyt... bo jego syna ma zespół Downa.
- To byłoby za duże obciążenie dla budżetu - oznajmili urzędnicy dr Lukasowi Moellerowi i odprawili go z kwitkiem. Pomijając dosyć osobliwe uzasadnienie, urzędnicy nie wzięli nawet pod uwagę, że dr Moeller już dwa lata mieszka w Australii (jego wiza tymczasowa kończy się w 2010 r.) i z powodzeniem leczy miejscowych pacjentów.
Przeciwko nieludzkiej decyzji urzędników centralnych zaprotestował już lokalny rząd stanu Victoria. Niebagatelne znaczenie dla władz stanowych ma liczba pacjentów, których obsługuje Niemiec. Moeller jest jedynym lekarzem specjalistą od chorób wewnętrznych na ponad 50 tys. mieszkańców.
Dr Moeller się nie poddaje
Sam lekarz się nie poddaje i z pomocą lokalnych władz zamierza odwołać się od decyzji stolicy. - Podoba nam się tutaj, urządziliśmy się, miejscowa społeczność nas zaakceptowała i nie mam zamiaru poddać się tylko dlatego, że rząd federalny nie chce tu widzieć mojego syna - mówi niemiecki lekarz.
Sprawę Moellera zbada teraz sam minister ds. imigracji. Na jego decyzję czeka nie tylko lekarz i jego syn z zespołem Downa, ale również żona, córka i drugi syn.
AP           

Niedziela, 2008-11-02

ZMARŁ SYN JEDYNEJ CÓRKI GENERALISSIMUSA
Wnuk Stalina nie żyje


Stalin umarł w 1953 r.
Archiwum TVNW Moskwie zmarł Józef Allilujew, jedyny wnuk Józefa Stalina, który poznał swojego zbrodniczego dziadka. Rosyjska telewizja nie podała, kiedy dokładnie wnuk zmarł, i co było przyczyną zgonu.
Allilujew miał 63 lata. Był synem Swietłany Allilujewej z pierwszego małżeństwa. Ukończył instytut medyczny, był kardiologiem. Opublikował ponad 150 artykułów i monografii na temat chorób serca.
Józef Allilujew nie napisał pamiętników. Praktycznie nie udzielał wywiadów.
Jego ojcem był Grigorij Morozow, wówczas student Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego (MGU). Swietłana Allilujewa, najmłodsze dziecko i jedyna córka Stalina, poślubiła go w 1943 roku. W 1947 roku wzięli rozwód.
W 1967 roku Swietłana Allilujewa uciekła do USA, gdzie obecnie jako 82-latka mieszka w domu spokojnej starości w stanie Wisconsin.
PAP

WODA POCHŁONĘŁA CO NAJMNIEJ 44 OFIARY
Największa od lat powódź w Wietnamie


Synoptycy twierdzą, że tak obfitych opadów jak w ostatnim tygodniu nie było w Wietnamie od ponad dwudziestu lat. Powódź zniszczyła w centralnych prowincjach Wietnamu i na północy kraju, drogi, mosty i sieć energetyczną. Straty na polach uprawnych szacuje się wstępnie na co najmniej 11 mln USD.
Powodzie w Wietnamie spowodowały w ciągu ostatniego tygodnia śmierć co najmniej 44 osób, w tym siedemnastu w samej stolicy kraju Hanoi - podały w niedzielę miejscowe media.
Trwające od 24 października opady sprawiły, iż straty na polach uprawnych szacuje się w milionach dolarów. Nie działa transport miejski a ceny żywności wzrosły kilkakrotnie.
W znacznym stopniu ucierpiała stolica kraju Hanoi, gdzie zalanych zostało niemal 13 tysięcy domów a poziom wody na ulicach niektórych dzielnic od dwóch dni sięga metra. Zdaniem synoptyków, utrzymująca się deszczowa pogoda w najbliższych dniach dodatkowo utrudni sytuację.
PAP

EUROPEJSKA DYPLOMACJA OSTRZEGA PRZED KATASTROFĄ
Kongijczykom grozi zagłada


Ponad 1,6 miliona ludzi, którzy uciekli przed wojną ze wschodniego Konga, jest pozbawionych wszelkiej pomocy humanitarnej. Grozi im najgorsze, ostrzega szef brytyjskiej dyplomacji David Miliband.
Miliband wraz w szefem francuskiej dyplomacji Bernardem Kouchnerem, próbuje ratować sytuację na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga (d. Zairu),Polscy misjonarze w Kongo wołają o pomoc
gdzie po rebelianckiej ofensywie masy Kongijczyków straciły dach nad głową i w desperackiej próbie ocalenia życia uciekają wgłąb kraju.
Walki między rebelianckimi siłami Narodowego Kongresu Obrony Ludu, kierowanego przez Laurenta Nkundę, a wojskiem kongijskim od sierpnia spowodowały ucieczkę z domów ponad 800 tysięcy ludzi.
Nkunda, za którym wydano międzynarodowy nakaz aresztowania, uważa się za obrońcę interesów Tutsi, którzy chronią się w Kiwu Północnym i Południowym na wschodzie Konga. Oskarża rząd w Kinszasie o wspieranie bojowników Hutu Tysiące uciekają przed wojną w Kongo
odpowiedzialnych za ludobójstwo w Rwandzie w 1994 r.
Uchodźcom grozi śmierć
Uciekinierom z terenów, objętych walkami, brakuje żywności, wody i innych artykułów pierwszej potrzeby - ostrzega Miliband w stolicy Tanzanii Dar es Salaam, gdzie mieści się siedziba Unii Afrykańskiej. Istnieje poważne niebezpieczeństwo wybuchu epidemii.
Miliband i Kouchner apelowali o natychmiastowe wcielenie w życie porozumień pokojowych i rozbrojenie rebelianckich sił w Kongu. Społeczność międzynarodowa nie może pozwolić na to, by Kongo stało się nową Rwandą - ostrzegał wcześniej szef brytyjskiego rządu Gordon Brown.
Co zrobi Unia Europejska?
Ministrowie rozmawiali w weekend z szefami rządów DRK i Rwandy - Josephem Kabilą i Paulem Kagame, usiłując nie dopuścić do dalszej eskalacji konfliktu w tej części Afryki. Unia Europejska zaproponowała już zorganizowanie, pod egidą ONZ, szczytu krajów państw graniczących z Kongiem, z udziałem Ugandy i Burundi oraz przedstawicieli Unii Afrykańskiej i UE.
Celem szczytu miałoby być opracowanie "mapy pokojowej", gwarantującej trwałe rozwiązanie problemów regionu.
PAP

Sobota, 2008-11-01

BĘDZIE ODWOŁANIE OD ORZECZENIA WŁOSKIEGO SĄDU NAJWYŻSZEGO
Niemcy nie chcą płacić odszkodowań


Władze w Berlinie rozważają zaskarżenie do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze orzeczenia włoskiego Sądu Najwyższego w sprawie odszkodowań wojennych za zbrodnie nazistowskie.
Doniesienia tygodnika "Der Spiegel" w tej sprawie, potwierdził w rozmowie z Ansą rzecznik niemieckiego MSZ.

We wtorek Sąd Najwyższy w Rzymie nakazał Niemcom wypłatę odszkodowań rodzinom dziewięciu cywilów, zamordowanych przez hitlerowców w Toskanii w czasie drugiej wojny światowej.
Podtrzymał tym samym wydany w zeszłym roku wyrok sądu apelacyjnego, który postanowił, że krewnym ofiar należy wypłacić 800 tysięcy euro zadośćuczynienia. Sędziowie odrzucili argumentację strony niemieckiej, która twierdziła, że na mocy porozumień z 1947 i 1961 r. kraj ten został zwolniony z finansowej odpowiedzialności za zbrodnie, popełnione przez nazistowskich żołnierzy.
Nie uznali orzeczenia
Jednak 22 października, a zatem dzień po ogłoszeniu orzeczenia Sądu w Rzymie strona niemiecka oświadczyła, że nie wypłaci zadośćuczynienia. Co więcej, jak podał tygodnik "Der Spiegel", rząd w Berlinie opracowuje prawną strategię, by dowieść immunitetu Niemiec w takich sprawach.
W masakrach, dokonanych 29 czerwca 1944 roku w miejscowościach Civitella, Cornia i San Pancrazio zginęły łącznie 203 osoby, w tym wiele kobiet i dzieci. Był to odwet hitlerowców za zabicie trzech Niemców przez włoskich partyzantów.
PAP

"REZOLUCJA 819" NAGRODZONA NAGRODĄ PUBLICZNOŚCI
Polski sukces w Rzymie


Film "Rezolucja 819" Giacomo Battiato wygrał festiwal w Rzymie zdobywając najważniejszą nagrodę publiczności. Włosko-francusko-polska produkcja, opowiadająca o dochodzeniu ws. zbrodni w Srebrenicy, otrzymała złotą statuetkę Marka Aureliusza.
Nagrody rozdano podczas gali w piątek wieczorem w rzymskim audytorium Parco della Musica. Specyfika rzymskiego festiwalu polega na tym, że jest on imprezą masową i dlatego to publiczność przyznaje nagrodę dla najlepszego filmu.
"Rezolucja 819" nie była początkowo faworytem festiwalu. Film był pokazywany jako ostatni w konkursie, późnym wieczorem we wtorek, kiedy w Rzymie trwała gwałtowna burza. Ale publiczność dotarła na pokaz i film dostał długie owacje na stojąco.
"Reżyser nie oszczędza widza"
Giacomo Battiato znany jest w Polsce jako autor dwóch filmów fabularnych o Janie Pawle II. Jego film "Rezolucja 819" o śledztwie w sprawie zamordowania 8 tysięcy Muzułmanów w lipcu 1995 r. w Bośni wstrząsnął festiwalową publicznością niespotykanym, przerażającym realizmem. Włoska prasa pisała obszernie po projekcji, że reżyser nie oszczędza widza, pokazując dramat cywilów, rozstrzelanych z rozkazu przywódców bośniackich Serbów.
Bohaterem filmu jest francuski policjant (w tej roli Benoit Magimel), który prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni z ramienia trybunału ONZ w Hadze. W filmie gra również polska aktorka Karolina Gruszka, wcielająca się w postać patolog sądowej, badającej szczątki ofiar.
Pojawia się tam również wątek zbrodni w Katyniu, o której opowiada francuskiemu policjantowi jego polska współpracownica. Bohaterka wspomina dziadka, który był oficerem i zginął w Katyniu. Kilka scen filmu było kręconych w Warszawie.
Muzykę do filmu skomponował Ennio Morricone. Polskimi koproducentami "Rezolucji 819" są Piotr Adamczyk, odtwórca roli Jana Pawła II w dwóch filmach Battiato oraz Dariusz Miłek. Z kolei współproducentem - TVN.
Włoska prasa entuzjastycznie o filmie Zanussiego
Nagrodę krytyki - również złotą statuetkę Marka Aureliusza otrzymał zgodnie z przewidywaniami Siddiq Barmak z Afganistanu za film pod tytułem "Opium war". To historia dwóch amerykańskich pilotów, zestrzelonych nad Afganistanem, którzy trafiają do domu rodziny, zajmującej się uprawą opium dla talibów. Krytyka zwraca uwagę na poruszający w tym filmie wątek absurdu wojny oraz wszystkiego, co dzieje się w tym kraju.
Nagrodę dla najlepszego aktora otrzymał Ukrainiec Bohdan Stupka, odtwórca głównej roli w filmie Krzysztofa Zanussiego "Serce na dłoni”. 67-letni aktor jest dyrektorem teatru w Kijowie, był ministrem kultury Ukrainy. Film Zanussiego został bardzo dobrze przyjęty we Włoszech, a jego festiwalowe projekcje kończyły się burzą oklasków. Wszystkie największe gazety zamieściły obszerne, entuzjastyczne recenzje "Serca na dłoni".
Nagrodą dla najlepszej aktorki wyróżniono Włoszkę Donatellę Finocchiaro, która zagrała w filmie "Galantuomini" (Dżentelmeni) Edoardo Winspeare'a.
W jury trzeciej edycji festiwalu w Rzymie zasiadali: Roman Gutek -prezes Gutek-Film i dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty, pisarz Tahar ben Jelloun, redaktor naczelny francuskiego magazynu filmowego Michel Ciment, włoski krytyk filmowy Eduardo Bruno i niezależny dziennikarz Emmanuel Levi.
TVN24, PAP

Piątek, 2008-11-31

PRZYWÓDCA LIBII Z WIZYTĄ W ROSJI
Kadafi zamieszka w namiocie pod Kremlem


To historyczne wydarzenie. Przywódca Libii Muammar Kadafi przybył z trzydniową wizytą do Rosji. - Jest pan uznanym liderem narodu libijskiego. Od kilku dziesięcioleci łączą nas więzy przyjaźni - oświadczył rosyjski prezydent, witając gościa.
Piątkowe spotkanie przywódców Rosji i Libii miało nieformalny charakter. Oficjalne rozmowy będą odbywały się w sobotę. W swoich planach Kadafi ma również spotkanie z premierem Władimirem Putinem.
Podczas pobytu w Moskwie - tak jak ma to w zwyczaju w Libii - Kadafi zamieszka w wielkim beduińskim namiocie, który wozi ze sobą po świecie. Gospodarze zgodzili się, by rozbił go w jednym z parków na Kremlu.
Rozmowy o broni
O czym będą dyskutować przywódcy obu państw? Głównym tematem rozmów libijskiego przywódcy z liderami Rosji będą dostawy rosyjskiej broni do Libii, a także współpraca obu krajów w sferze energetycznej.
W Moskwie Kadafi zostanie do niedzieli. Potem pojedzie do Mińska, a stamtąd - w poniedziałek - do Kijowa.
Pierwsza wizyta od czasów Gorbaczowa
Wizyta libijskiego przywódcy w Rosji jest jego pierwszym pobytem w tym kraju od października 1985 roku, kiedy to był gościem sekretarza generalnego KC KPZR Michaiła Gorbaczowa.
Stosunki między Rosją a Libią ożywiły się po tym, jak w kwietniu wizytę w Trypolisie złożył Władimir Putin, jeszcze jako prezydent. Przed nim ostatnim tak wysokiej rangi przedstawicielem Moskwy, który odwiedził Libię był premier ZSRR Aleksiej Kosygin - w maju 1975 roku.
PAP

PO KILKU MIESIĄCACH OD PORWANIA
Al-Kaida uwalnia Austriaków


Dwoje austriackich turystów, którzy w lutym zostali uprowadzeni na Saharze przez odłam Al-Kaidy, zostało zwolnionych - podało w piątek radio Mali. Informację o uwolnieniu Austriaków potwierdziła szefowa MSZ Austrii Ursula Plassnik.
51-letni Wolfgang Ebner i 43-letnia Andrea Kloiber spędzali wakacje w Tunezji. 22 lutego zostali uprowadzeni. Byli przetrzymywani w odległym zakątku Mali na Saharze przez odłam Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie. Bojownicy przyznali się do porwania w marcu.
Uwolnieni turyści "znajdują się pod opieką malijskiego wojska i czują się dobrze" - napisały władze w komunikacie. Nie poinformowano jednak, jak doszło do uwolnienia turystów.
Al-Kaida w Islamskim Maghrebie działa na terenie całej północno-zachodniej Afryki, a więc w Maroku, Algierii i Tunezji. Organizacja dawniej nazywała się Salaficką Grupą Modlitwy i Walki. Po związaniu się w 2006 roku z międzynarodową siatką terrorystyczną Osamy bin Ladena nasiliła akty przemocy.

SZOKUJĄCE WYZNANIA AUSTRIACKIEGO PSYCHOPATY
Fritzl więził też matkę. Przez 20 lat


Josef Fritzl, znany też jako "Potwór z Amstetten" więził nie tylko córkę Elisabeth, ale również własną matka. Mężczyzna zamurował kobietę w pokoju i więził do jej śmierci w 1980 roku. Szokującą informację ujawniła gazeta "Oesterreich".
Do znęcania się nad matką Fritzl przyznał się w rozmowie z więzienną psycholog. - Zamknąłem ją na samej górze domu. Po pewnym czasie zamurowałem wszystkie okna, by już nigdy nie mogła ujrzeć światła dziennego - cytuje słowa Fritzla gazeta "Oesterreich", opierając się na przeciekach ze 130-stronnicowego raportu dr Kastner.
Fritzl przeniósł się do domu matki w 1959 roku, krótko po swoim ślubie. Szybko poczuł się właścicielem posiadłości. Sąsiadom oraz znajomym mówił, że jego matka umarła. Jak się teraz okazuje, kobieta przez cały czas była uwięziona, a zmarła dopiero 21 lat później.
Z raportu psycholog wynika, że zachowanie Fritzla w stosunku do matki było rodzajem zemsty za upokorzenia jakich doznał z jej strony w dzieciństwie.
Siedmioro dzieci z własną córką
Fritzl przez 24 lata więził swoją córkę Elisabeth w piwnicy domu, w którym mieszkał razem z żoną. Z córką miał siedmioro dzieci, z których jedno zmarło wkrótce po urodzeniu. Według raportu, wierzył, że dzięki posiadaniu dzieci z Elisabeth zapewni sobie jej wierność, tak że córka "nie będzie chciała innego mężczyzny". O sobie mówił również, że jest "wulkanem, z którego płynie strumień destrukcyjnej i niekontrolowanej lawy".
Sprawa Josefa Fritzla wyszła na jaw w kwietniu tego roku, po tym, jak córka jego i Elisabeth poważnie zachorowała. Od tamtej pory Fritzl przebywa w policyjnym areszcie. Elisabeth, jej sześcioro dzieci i matka Rosemarie są pod stałą opieką psychologa.
gazeta.pl

PIERWSZY ROK OBAMY (MCCAINA) BĘDZIE NAJTRUDNIEJSZY
Wywiad USA ostrzega przed atakami


Okres największego narażenia USA na ataki terrorystyczne przypada nie pierwszy rok nowej prezydentury - ogłosił Dyrektor Wywiadu Narodowego Mike McConnell. Według sondaży z tymi kłopotami jako nowy prezydent zmierzy się Barack Obama.
McConnell nie miał na myśli konkretnego prezydenta. Przytoczył przykłady, z których wynika, że pierwszy rok prezydentury jest najgorszy dla wielu gospodarzy Białego Domu.
Pierwszy atak na World Trade Center w 1993 r. zdarzył się na początku kadencji Billa Clintona. Drugi, pamiętnego 11 września 2001 r., miał miejsce zaledwie po ośmiu miesiącach prezydentury George'a W. Busha.
Taka jest prawidłowość - wnioskował McConnel, dodając, że tym razem przed nowym prezydentem staną dodatkowe wyzwania: perspektywa ataku biologicznego, "która może zebrać większe ofiary niż 11 września".
To Obama będzie miał ciężki początek?
Z sondaży wynika, że z tymi problemami przyjdzie się zmierzyć Demokracie, Barackowi Obamie. Na cztery dni przed wyborami prezydenckimi Obama ma przewagę siedmiu punktów procentowych nad Johnem McCainem.
Poparcie dla Obamy zadeklarowało 50 procent respondentów sondażu Reuters/C-SPAN/Zogby. Jego rywala popiera 43 procent. Podobnie jak w poprzednich ankietach, margines błędu określono tu na 2,9 punktu procentowego.
CNN, PAP

Czwartek, 2008-10-30

AMNESTY INTERNATIONAL APELUJE DO OBAMY I MCCAINA
100 dni na likwidację Guantanamo


Słynne więzienie w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie będzie zlikwidowane? Taki apel do kandydatów na prezydentów wystosowało w czwartek Amnesty International. - Trzeba naprawić błędy, które zostały popełnione podczas walki z terroryzmem. Trzeba zamknąć więzienie w ciągu 100 dni od rozpoczęcia prezydentury - przekonuje organizacja.
Sekretarz generalna Amnesty International Irene Khan zacytowała oświadczenia obu kandydatów na prezydenta USA - Baracka Obamy i Johna McCaina, potępiających torturowanie podejrzanych o terroryzm więźniów.
- Obaj powiedzieli, że zbadają kwestię zamknięcia Guantanamo - oświadczyła Khan. - Mamy nadzieję, że zrobią to w ciągu pierwszych stu dni swych rządów - dodała szefowa Amnesty, uczestnicząca w Atenach na konferencji w sprawie korupcji.
"Wyjaśnijcie tortury"
AI od dawna nawołuje do zamknięcia Guantanamo, po raz pierwszy jednak organizacja obrony praw człowieka sugeruje termin - pisze agencja Associated Press.
- Apelujemy do nowej administracji o naprawę błędów w wojnie z terroryzmem, o zamknięcie Guantanamo, wyjaśnienie kwestii tajnych więzień i potępienie tortur, ale także o ustalenie odpowiedzialności - powiedziała Khan.
W Guantanamo łamane prawo?
Więzienie dla podejrzanych o terroryzm, schwytanych głównie w Afganistanie i Pakistanie, zorganizowano w amerykańskiej bazie Guantanamo w 2002 r. Więzienie od początku budziło kontrowersje i wywołało falę krytyki ze strony obrońców praw człowieka.
Tylko nieliczni więźniowie usłyszeli formalne zarzuty. Dopiero w 2006 roku uznano, że przysługują im prawa wynikające z Konwencji Genewskich.
PAP

OŚWIADCZENIE IRACKIEGO PARLAMENTARZYSTY
Irak kryje ponad 400 tajnych więzień


Iraku znajduje się 420 tajnych więzień i miejsc odosobnienia, w których stosowane są tortury i dokonywane są egzekucje bez wyroku - tak wynika z relacji jednego z irackich parlamentarzystów, Mohameda Al-Dainy.
- W tych miejscach przeprowadza się egzekucje bez wyroku, a także popełnia się gwałty na nielegalnie przetrzymywanych kobietach i mężczyznach - oświadczył Al-Dainy na konferencji prasowej w Genewie.
Jak twierdzi, ponad 40.000 Irakijczyków, którzy przebywają w 27 oficjalnych więzieniach, stanowi zaledwie czwartą część wszystkich osób pozbawionych wolności na terenie całego kraju, "z których tysiące przebywają w utajnionych miejscach odosobnienia, znajdujących się często pod ziemią".
Zastraszanie parlamentarzystów
Parlamentarzysta powiedział, że przedstawiciele nacjonalistycznego skrzydła w parlamencie, krytykujący amerykańską okupację Iraku, otrzymują pogróżki, są zastraszani, aby zrzekli się mandatu i bywają też zabijani.

Al-Dainy zaapelował do międzynarodowej społeczności aby ta interweniowała w sprawie zagwarantowania nietykalności członkom parlamentu. Domaga się także powołania trybunału międzynarodowego do sądzenia zbrodni "popełnionych w Iraku od czasów Saddama Husajna po dzień dzisiejszy".
Jego zdaniem jest to konieczne, ponieważ w Iraku nie istnieje prawdziwa władza sądownicza.
Według opozycyjnego parlamentarzysty, od przybycia do Iraku sił koalicyjnych "w tej wojnie zginęło półtora miliona Irakijczyków, 4 miliony uciekły za granicę, 2 miliony to uchodźcy wewnętrzni".
PAP

11 WYBUCHÓW W CZTERECH MIASTACH PROWINCJI ASSAM
56 ofiar zamachów w Indiach


Do 56 wzrosła liczba ofiar w serii jedenastu zamachów bombowych w stanie Assam, w północno-wschodnich Indiach u podnóża Himalajów. Ranne zostały 342 osoby. Na razie nikt nie przyznał się do zamachów.
29 osób zginęło w głównym mieście Asamu, Gauhati, a pozostałe w trzech innych miastach prowincji.
Lokalna telewizja pokazała strażaków usiłujących ugasić płonące wraki samochodów. Nad Gauhati unosiły się kłęby dymu. Wiele ładunków eksplodowało na zatłoczonych targowiskach.
Wściekłość mieszkańców
Tłum rozzłoszczonych mieszkańców Guwahati obrzucił miejscową policję kamieniami. Podpalano też wozy straży pożarnej. Kolejne kilkanaście osób zostało rannych w wyniku tych zamieszek. Na jednej z ulic policja strzelała w powietrze, by przywrócić relatywny porządek.
Policja wprowadziła godzinę policyjną i zablokowała drogi prowadzące do miasta.
Nieprzerwane walki od 1947 r.
W północno-wschodnich Indiach, obszaru zamkniętego między Bangladeszem, Bhutanem, Chinami i Mianmarem, walczy kilkanaście separatystycznych grup bojowych właściwie odkąd Indie uzyskały od Brytyjczyków niepodległość w 1947 roku. Żadna z organizacji nie przyznała się do zamachów, ale pierwsze podejrzenia padły na Zjednoczony Front Wyzwolenia Asom (ULFA).
W ostatnich miesiącach w podobnych seriach zamachów zginęło w Indiach 125 osób. Policja obarcza za nie odpowiedzialnością głównie muzułmańskich bojowników.
Reuters   

INDEX


Copyright © Polonijny Link Winnipegu
Kopiowanie w całości jest dozwolone bez zgody redakcji pod warunkiem nie dokonywania zmian w dokumencie.

23-845 Dakota Street, Suite 332
Winnipeg, Manitoba
R2M 5M3
Canada
Phone: (204)254-7228
Toll Free US and Canada: 1-866-254-7228