Polonia Winnipegu
<<< Nr 112 >>>

4 lutego 2010           Archiwa Home Kontakt Thunderbay

ZESPÓŁ


Bogdan Fiedur
Bogdan Fiedur


Jola Małek
 
 
Ustaw Stronę Startową
Dodaj do ulubionych

 

Kalendarz Wydarzeń

Luty 2010
Ni Po Wt Sr Cz Pi So
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28            
             


 

Zapisz się na naszą listę

Email adres:  
Imie i nzwisko:

 

 

Dołącz do nas

Jeśli masz jakieś informacje dotyczące polskich wydarzeń i chciałbyś albo chciałabyś podzielić się nimi z naszymi czytelnikami, to prześlij je do nas. Mile widziane są wywiady, felietony, zdjęcia i poezja. Proszę informować nas o wszystkich wydarzeniach polonijnych.

 

Ważne Linki

 Winnipeg

K P K
S P K
Ogniwo - Polskie Muzeum
Iskry - Zespół Tańca
Sokół - Zespół Tańca

Radio Polonia
Szkoła św. Ducha
Parafia Św. Ducha
Parafia Św. Andrzeja Boboli
Klub sportowy Polonia
Hypernashion

Polonijne zespoły
Nowy Czas
------
Jerzy-Cornerstone Real Estate

 

 Kanada

Polska biblioteka -McGill
Polonia Canada
Polonia Montreal
Polonia Ottawa
ABCRadio
Biuro Radcy Handlowego Kanady

Panorama Polska
Arts Polonia Toronto

 

 polska

Polonia dla Poloni
TV Polonia
Miss Polonia
Wspólnota Polska
Mówię po polsku
Polsko-Kanadyjska Izba Gospodarcza
Biuro Handlowe Ambasady Kanady
Polonia świata
MyPolinfo
Exporter
Polski Internet

Hotele w Polsce
 

 zagranica

Informator Polonijny
Polonia w Arizonie

Polonia w Chicago
Ogłoszenia w USA
Polish Roots
Magazyn Polonia

Polonicum Institut
Polki w Świecie

 

 

Promuj polonię

Każdy z nas może się przyczynić do promowania Polonii w Winnipegu w bardzo prosty sposób.  Mój apel jest aby dodać dwie linie do waszej stopki (signature) aby zacząć promować Polonijne wydarzenia w Winnipegu kiedykolwiek wysyłamy maila.

Tutaj są instrukcj
e jak dodać stopkę używając Outlook Express.

Kli
knij Tools-->Options --> Signatures

Zaznacz poprzez kliknięcie
Checkbox gdzie pisze

Add signature to all outgoing messages


W pole gdzie jest napisane Edit Signature proszę wpisać.

Polonijny link Winnipegu
http://www.polishwinnipeg.com

albo

Polish Link for Winnipeg
http://www.polishwinnipeg.com


Po tym kliknij Apply

I to wszystko. Od tej pory będziemy promować polskie wydarzanie w Winnipegu automatycznie kiedy wyślemy maila do kogoś. Wszystkie programy mailowe mają taką opcję tzw. signature i sposób jej dodania będzie bardzo podobny do tego co opisałem dla Outlook Express

Polonijny Biuletyn Informacyjny w Winnipegu

 Translate this page
Note, this is automated translation meant to give you sense about this document.

Zapisz się na naszą listę,
dowiesz się z pierwszej ręki o polonijnych wydarzeniach w Winnipegu i okolicach

E-mail
Imię i nazwisko

 

W tym numerze:

 

 

 


    

Kliknij tutaj aby zobaczyć ofertę


 

listy dO Redakcji

 
Bardzo proszę o wydrukowanie w Waszych środkach masowego przekazu poniższej notatki. Napisałam ją na podstawie własnego doświadczenia, gdyż w dniu 26 stycznia, 2010 brałam udział w debatach na temat budującego się w Winnipegu Kanadyjskiego Muzeum Praw Człowieka.
Pytania w języku angielskim (na końcu mojej notatki) były załączone do programu.

Z góry dziękuję, Helena Nikodem

W dniach 26-27 stycznia, 2010 roku odbyły się dyskusje zorganizowane przez Canadian Museum for Human Rights na temat budowanego w Winnipegu Kanadyjskirgo Muzeum Praw Człowieka. Na sali prawie nie było Polaków. Czy nie jesteśmy zainteresowani jako grupa etniczna tym co będzie wyeksponowane w Muzeum? Muzeum będzie odwiedzane przez dzieci i młodzież szkolną i będzie miało między innymi charakter edukacyjny.
Czy nie chcemy poinformować kanadyjskiej młodzieży i kanadyjskiego społeczeństwa o rozbiorach Polski (1769, 1792 i 1795) w wyniku których oficjalnymi językami były język niemiecki i rosyjski? Czy nie chcemy aby społeczeństwo kanadyjskie dowiedziało się prawdy o potajemnym pakcie w Moskwie w sierpniu 1939 r. Ribbentrop - Mołotow po którym nastąpił następny rozbiór Polski przez hitlerowskie Niemcy (1 września 1939 r.) i Rosję sowiecką (17 września 1939 r)?
Czy nie chcemy aby Kanadyjczycy dowiedzieli się prawdy o bestialskim mordzie w Katyniu przez sowietów (NKWD) i ofiarach około 15 000 polskich oficerów i rezerwistów, w tym 800-set lekarzy, wielu adwokatów, architektów, nauczycieli itd.?
Czy ofiary, wywózek na Syberię, które ciągle żyją wśród nas ,,Sybiracy" i są również Kanadyjczykami nie powinny poinformować kanadyjskiego społeczeństwa o naruszeniu ich praw człowieka przez Stalina w latach 1940-1941 ?
Czy nie chcemy aby społeczeństwo kanadyjskie dowiedziało się ile Polaków zginęło w niemieckich obozach koncentracyjnych między innymi w Aushwitz (np. Ojciec Kolbe) lub w łagrach sowieckich?
Jak długo chcemy milczeć o tym, że polskie społeczeństwo było mordowane w bestialski sposób na Ukrainie przez bandy UPA w czasie i po drugiej wojnie światowej?
Czy nie powinno społeczeństwo kanadyjskie dowiedzieć się prawdy o Jałcie i tym jak zostaliśmy sprzedani przez naszych "sprzymierzeńców" aliantów?
Czy nie powinno społeczeństwo kanadyjskie dowiedzieć się o pokazowych rozprawach, represjach rodzin i mordach dokonywanych przez komunistów w Polsce po drugiej wojnie światowej na członkach AK i innych grup walczących z hitlerowskimi Niemcami? Świadkowie i ofiary tych represji żyją wśród nas.
Czy nie powinno społeczeństwo kanadyjskie dowiedzieć się o bezprawnych wywłaszczeniach po drugiej wojnie w Polsce komunistycznej i bezprawiu przez łamanie praw człowieka, które dalej mają miejsce w Polsce?
Czy osoby internowania w czasie tzw. ,,stanu wojennego", które zostały zmuszone do wyjazdu z Polski, które żyją wśród nas i tworzą historię Kanady nie powinny poinformować społeczeństwa kanadyjskiego o pogwałceniu ich praw 13 grudnia 1981 roku?
Czy doświadczyliście żyjąc w Kanadzie dyskryminacji z powodu waszego pochodzenia, nieznajomości języka angielskiego itd.? Jakie są Wasze doświadczenia w tym zakresie? Czy nie chcecie wyjść z pozycji ofiary i mówić o Waszych trudnych doświadczeniach w Kanadzie po to aby prawa człowieka w Kanadzie były bardziej respektowane.

Drodzy Rodacy żyjący w Kanadzie, swoje historie życia i waszych rodzin możecie kierować w języku angielskim na poniższy adres:

Director of Communication and Public Engagement
Canadian Museum for Human Rights
269 Main Street
Winnipeg, MB, R3C 1B3

Odpowiedzi na pytania w języku angielskim przytoczone poniżej pomogą Wam w opisie Waszych losów:

1. What historical and contemporary human rights issues and debates should the Museum address?
2. What stories do you think need to be in the Canadian Museum for Human Rights?
3. What have been your Human rights experiences?
4. Are there specific events that you or your group see as a human rights success or failure?
5. What would you be disappointed about if it were missing from the Canadian Museum for Human Rights?
6. What do you see as our human rights challenges of the future?
7. What would make this museum a memorable and fulfilling experience for you?

Specjalne podziękowania za UPADKI ameryki.To KAŻDY powinien czytać.

Specjalne podziękowania dla Jacka Ostrowskiego. Jego felieton ma 100 % prawdy.
Jolanta Gratulacje za szerzenie świadomości.
Przynajmniej jest szansa aby coś zmienić, albo się przeciwstawiać.

Jolanta Sokalska


Szanowny Panie Bogdanie, w załączniku gazetka "Wiadomości Polonijne" na miesiąc luty. Jest to 101 wydanie tego czasopisma.
 

Pozdrawiam serdecznie
 
Tadeusz Michalak

Polska Szkoła Sobotnia zaprasza całą Polonię na Zabawę Szkolną, która odbędzie się w Sobotę 13go Lutego 2010 roku w Canad Inns Polo Park, 1405 St Matthew's Ave.

Koktajle od godziny 18:00, gorąca kolacja o godzinie 19:00.

Dobra muzyka, smaczna kolacja, atrakcyjna loteria fantowa.

Zapraszamy wszystkich na wspaniały bal.

Cały dochód z zabawy przeznaczony na potrzeby szkoły.

Bilety w cenie $35 od osoby do nabycia: Barbara Torka - 668-5323

                                                                 Józef Kukiełka - 254-2801

                                                                  Kasia Koodoo - 284-1468

                                                                  Wioletta Los - 334-5192

Radzimy nabywać bilety wcześnie!

 
Z poważaniem,
 
Józef Kukiełka
Prezes Zarządu Szkoły


Szanowni Państwo,

Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w obchodach 200 rocznicy urodzin Fryderyka Chopina. Wszystkie dodatkowe informacje w załącznikach. Jednocześnie proszę o rozpowszechnienie tej wiadomości wśród waszych znajomych.

Dziękuje,

Grażyna Gałęzowski

19 lutego o godz. 20.00 w Eckhardt-Gramatte Hall, U of W - Kevin Kenner "Chopin, Warsaw and Me" - ilustrowana prelekcja.

20 lutego o godz. 20.00 w Eckhardt-Gramatte Hall, U of W - koncert.

21 lutego o godz. 14.00 w Eckhardt-Gramatte Hall, U of W - koncert.

Prelekcja i koncerty są sponsorowane przez Kongres Polonii Kanadyjskiej okręg Manitoba.
Bilety w cenie $25.00 są do nabycia w Sokole Winnipeg, Bractwie Świętego Ducha, u Agaty Kawalec, Zdzisława Prochownika, Wandy Sławik, Józefa Biernackiego i u Grażyny Gałęzowskiej.

 

http://www.virtuosi.mb.ca/

 


VIII Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne-Zakopane 2010

VIII Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne - Zakopane  2010 odbędą sie
w dniach od 6 do 14 marca 2010 w Zakopanem.

W programie odbędą się zawody w następujących dyscyplinach:
narciarstwo alpejskie, narciarstwo klasyczne, biathlon, snowboard, łyżwiarstwo szybkie na lodzie; w tym Short-Track, saneczkarstwo, hokej oraz skoki narciarskie.

Szczegółowe informacje o programie Olimpiady na stronie organizatorów:

www.igrzyskapolonijnezakopane.pl  
oraz na stronie Wspólnoty Polskiej:
http://www.wspolnota-polska.org.pl/index.php

Team Canada-Zakopane 2010 zaprasza cała Polonię sportową Kanady
do wzięcia udziału w tej największej polonijnej imprezie sportowej
2010 roku.

Więcej informacji na stronie internetowej reprezentacji Polonii kanadyjskiej:

www.teamcanpol.org

   
 
 
 

 

Polskie programy telewizyjne w Twoim domu 16 kanałów

TVP1,TVP2,TVN,TVN24,TVN7,Polsat,Polsat2,TV Polonia,TVPuls,Eurosport,Polsatsport,Nsport,AXN/Discovery,Boomerang,TV4,Viva

IPMG to system który umożliwi Ci stały odbiór tych programów

To nie jest Slingbox czy Hava

Potrzebny Telewizor, IPMG box, Router i internet

Box kosztuje 200CDN, miesięczna opłata 50CDN i jednorazowa opłata za aktywacje 50CDN

Dzwoń na 282-2090 do Janusza

 

S  P  O  N  S  O R

 

 

 


 
Wydarzenia warte odnotowania
 

 

 

 

 

Ważna wystawa  artystów Winnipegu

Na wystawie prezentowane będą prace wielu lokalnych artystów, w tym Jolanty i Zbigniewa Sokalskich, nie powinno więc zabraknąć polonijnych miłośników sztuki.

 
Wernisaż odbędzie się w piątek 5 lutego o godzinie 19:00
w
CRE8ERY GALLERY, 125 Adelaide St, Exchange District.

Na wystawę zapraszamy do 16- tego lutego 2010 r.
 

 

 





Wystawa prac Jacka Sroki w Winnipegu do 25 lutego 2010 r.


Kristin Nelson
Administrative Coordinator

Martha Street Studio
Manitoba Printmakers Association
The centre for printmaking, digital and photographic arts
11 Martha street Winnipeg MB R3B 1A2
Telephone: (204) 779-6253
email: admin.printmakers@mts.net
Fax: (204) 944-1804
 

 

 

 


Irena Dudek zaprasza na zakupy do
Polsat Centre

Moje motto:
duży wybór, ceny dostępne dla każdego,
miła obsługa.
 


Polsat Centre
217 Selkirk Ave Winnipeg, MB R2W 2L5, tel. (204) 582-2884

S  P  O  N  S  O R

Kliknij tutaj aby zobaczyć ofertę

 

 

Upadek Ameryki Cz. 13
 

 

 

 


INDEX

 

Druga rewolucja w Ameryce



Wałęsa o Ameryce 

(Ameryka dzisiaj nie jest ani moralnym ani politycznym liderem świata)
 

 

Obama planuje zamach na obywateli Amerykańskich tych którzy są uznani za terrorystów
Mówi Ron Paul reprezentant Kongresu Amerykańskiego były kandydat na prezydenta.



Kongresman Ron Paul kandydat na Prezydenta proponuje usunięcie CIA

 

Pół miliona trumien zgromadzonych na polu. Komu są one potrzebne?

 

Sprawy są posunięte dużo dalej niż myślisz

 

Rockefeller wyjawia  9/11 spisek do Arona Russo


Aron Russo o elicie


Operacja Ameryka Północna

 

   

 


    

S  P  O  N  S  O R

 

                         
 

HUMOR 

Laskowik I Smolen Polska W Kryzysie

 


 

 
   

 

 
 ŻYCZENIA
 

 

 

 

 

 

Na stronie naszego Biuletynu możesz złożyć życzenia swoim bliskim , znajomym, przyjaciołom... z różnych okazji: urodziny, ślub, narodziny dziecka, jubileuszu, świąt... Do życzeń możesz dodać zdjęcie, ale nie jest to konieczne (zdjęcie dodaj pod warunkiem, że jesteś jego autorem i zgadzasz się na umieszczenie go na naszej stronie) .

Życzenia prosimy przesyłać na adres: jolamalek@onet.eu

Kto składa życzenia np. Jan Kowalski

Z jakiej okazji składasz życzenia np. Z okazji 18 urodzin

 Treść życzeń

Twoje życzenia zostaną opublikowane w serwisie dopiero po akceptacji zespołu redakcyjnego w kolejnym numerze Biuletynu. 


 

 

 

 

WYWIAD Z KAZIMIERZEM MALKIEWICZEM
 


 

 

 

Kazimierz Malkiewicz przyjechał do Winnipegu w 1957 roku, przybył tu tu już nie jako dziecko, ale młodzieniec a jednak miał czas by pracować, kształcić się, założyć rodzinę a także aktywnie działać w środowisku polonijnym.  Kazimierz Malkiewicz to niezwykle aktywny działacz organizacji polonijnych a także reprezentant środowiska polonijnego w organizacjach kanadyjskich.


Gdzie się Pan urodził i wychował?

Urodziłem się w Jelechowicach niedaleko od  Zloczowa, Tarnopola, Lwowa. Po zakończeniu II wojny światowej, wraz z rodziną przesiedlono nas na ziemie odzyskane, trafiliśmy do Piły. W Pile do 1957 roku uczęszczałem do szkoły. W lutym 1957 roku wyjechaliśmy do Kanady.

Ile lat temu przyjechał Pan do Kanady jakie były pierwsze wrażenia?

Ojciec po wojnie do Polski nie wrócił, zamieszkał w Kanadzie i my z mamą i siostrą w 1957 roku, przyjechaliśmy odrazu do Winnipegu. Na początku nie było łatwo i zamiast do szkoły musiałem iść do pracy. Kiedy po kilku latach pracy warunki zmieniły się, było coraz lepiej więc rozpocząłem naukę. Po studiach pracowałem w kilku miejscach. Najdłużej bo 33 lata pracowałem dla Manitoba Hydro w Surway Dept. Obecnie jestem na emeryturze , ale w przeciwieństwie do większości emerytów narzekam na brak czasu.

W środowisku polonijnym jest Pan bardzo dobrze znany. Z którymi organizacjami polonijnymi związał się Pan po przyjeździe z Polski?

Można powiedzieć, że prawie natychmiast po przyjeździe, bo już na wiosnę 1957 roku zaangażowałem się w życie Polonii Winnipegu.
Zaczęło się od harcerstwa. W tamtych latach Harcerstwo "kwitło", ja rozpocząłem od Wodza Zuchowego. Pracę w harcerstwie zaproponował mi nie żyjacy już pan Leszek Fulmyk. W gromadzie było 60. zuchów a między nimi dzisiejsi działacze społeczności Winnipegu: K. Lorenc, C. Fulmyk, G. Orlukiewicz (G. Orle), K. Kowalski i wielu innych. W tym samym czasie pracowało się w drużynach i jednocześnie zdobywało się kolejne stopnie harcerskie. Jak wspomniałem zaczynałem od Wodza zuchowego a skończyłem na funkcji i obowiązkach Komendanta Hufca „Gdańsk“. Komendantem byłem 2 lata.

Oprócz harcerstwa znajdowałem czas na CYO (Catholic Youth Organization) przy parafii Św. Ducha. Znalazłem również czas i wstąpiłem do Rezerwy  Kanadyjskiej Armii, byłem w łączności.

W roku 1961 zapisałem się do Zespołu Ludowego Sokół. Dyrygentem był wtedy pan Sapinski a członkowie jednocześnie byli i chórzystami i tancerzami.

Do tego Zespołu należałem 25 lat i kolejno obejmowałem funkcje: garderobiany, skarbnik oraz prezes. Pracowałem również w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym Sokół Winnipeg. W tej organizacji pracowałem w wielu komitetach. Będąc Prezesem PTG Sokół udało nam się zbudować parking przy budynku i z dotychczas nie wykorzystywanego miejsca na piętrze zrobić od podstaw funkcjonującą do dnia dzisiejszego "świetlicę". W dużej mierze przyczyniła się do tego moja żona Barbara, która w tamtym czasie była w PTG Sokół Winnipeg Prezeską Pań. Polonia wtedy była aktywna, wiec chętnie angażowałem się w różne działania.


Jubileusz PTG Sokół- Prezes Kazimecz Malkiewicz wręcza odznaczenia

Aktywna działalność w organizacjach polonijnych to dla Pana ciągle teraźniejszość a nie tylko wspomnienia, czym zajmuje się Pan obecnie w Polonii?

Obecnie, już od wielu lat należę do Bractwa Wzajemnej Pomocy Św. Jana Kantego. W tej organizacji jestem zawsze tam gdzie mnie potrzebują, aktualnie pełnię funkcje sekretarza protokołoweg i jestem członkiem Komisji Rewizyjnej.


Kazimierz Malkiewicz- Sztandarowy Bractwa Wzajemnej Pomocy Św. Jana Kantego

Jestem jednym z Dyrektorów Gazety „CZAS“ tu do moich obowiązków należy dopilnowanie spraw finansowych, odprowadzenie GST oraz zdanie sprawozdania na zebraniu rocznym udziałowców jak również wysłanie sprawozdania do Reveniu Canada. Dla Gazety „CZAS“ jako wolontariusz pracuje już 9 lat.

Kongres Polonii Kanadyjskiej, okręg Manitoba to mój kawałek Polski na obczyźnie. Moja mama była katoliczka i patriotką i w takim duchu wychowała również nas. Działalność w Kongresie zaczęła się od funkcji delegata z członkowskiej organizacji, później wystarczyły chęci i umiejętności, którymi służyłem dla rozwoju KPK. Dziś w KPK nie jest łatwo działać, ale wierzę, że jeszcze nie wszystko stracone. W KPK wielokrotnie pełniłem funkcję Sekretarza Finansowego, vice-Prezesa a także przez kilka kadencji prowadziłem Kongres jako Prezes. Brałem czynny udział w wielu ogólno kanadyjskich Zjazdach KPK, które odbywały się w różnych prowincjach Kanady. Obecnie pełnię funkcje Sekretarza Finansowego.


Zebranie Zarządu KPK okręg Manitoba


Prezydium na Zjeździe Kongresu Polonii Kanadyjskiej w St. Catherines

Działalność w Polonii zajmuje wiele czasu, ale Pan znajduje jeszcze czas na działalność na rzecz społeczności Kanadyjskiej proszę kilka słów na ten temat.

Oprócz pracy na "podwórku polonijnym", zainteresowałem się pomocą pani Joy Smith, która jest Członkiem Parlamentu i reprezentuje mój rejon wyborczy. Moja współpraca z panią Smith zaczęła się w ubiegłym roku. Organizacja, która wspiera działalność polityczną Joy Smith to “Kildonan St. Paul Electoral District Association” podjąłem się funkcji “Financial Agent”  tej organizacji.  Moja odpowiedzialność to piecza nad funduszami i zdanie corocznego sprawozdania finansowego do “Elections Canada” http://www.elections.ca/. Jestem nie tyko zadowolony, ale i dumny że mogę reprezentować środowisko polonijne w organizacji kanadyjskiej, pracującej na rzecz członka Parlamentu Kanady pani Joy Smith.


Członek Parlamentu Kanady pani Joy Smith i Kazimierz Malkiewicz
 

Czy poza działalnością w różnych organizacjach ma Pan czas na inne zainteresowania?

Jak już powiedziałem będąc na emeryturze wcale się nie nudzę. Bardzo lubię zajmować się stolarstwem. Mam dobrze wyposażony warsztat i bywam w nim często. Drugim zainteresowaniem to videografia. Montowanie nagrania z różnych uroczystości czy wydarzeń środowiska polonijnego bardzo mnie wciąga. Zrobiłem już kilka płyt video dla chóru Sokół. Dwukrotnie montowałem też recytacje uczniów Sobotniej Szkoły Języka Polskiego im. Jana Pawła II biorących udział w konkursie organizowanym przez Fundacje Reymonta w Toronto. Płyty, z recytacjami uczniów, które robiłem  były wysyłane na konkurs a ponieważ mamy zdolne dzieci to w ubiegłym roku uczniowie szkoły osiągnęli na tym konkursie duży sukces przywożąc z Toronto złoty medal cieszę się, że się do tego przyczyniłem. Praca w komputerze na programach video jest bardzo interesująca, dlatego często siedzę przed komputerem wiele godzin.

Żyjąc ponad 50 lat w Kanadzie czy czuje Pan, że korzenie sięgają do Polski?

O tak, miedzy  innymi moja działalność w organizacjach polonijnych jest dowodem na to, że moje polskie pochodzenie ciągle ma duże znaczenie. Bardzo zależy mi na tym by te polonijne organizacje jakie mamy w Winnipegu rozwijały się.
Moja żona jest Polką i w naszej rodzinie zachowujemy tradycje polskie. Dzieci mówią po polsku i też uczestniczą w życiu polonijnym. W Polsce mam rodzinę, którą odwiedzam. Polska dziś jest inna niż ta z której wyjechałem i za każdym razem kiedy jestem w ojczyźnie dostrzegam duże pozytywne zmiany, które mnie cieszą.

Dziękuję za rozmowę życząc by ciągle mógł Pan narzekać na brak czasu bo tak naprawdę człowiek wtedy czuje się spełniony kiedy może być i ciągle jest potrzebny

Jolanta Małek polishwinnipeg.com

   

 

NIEZAPOMNIANY KONCERT "THE PASSION OF THE SPAIN"


 

 

 

 W sobotę, 30 stycznia publiczność Winnipegu miała okazje wysłuchać niezapomnianego koncertu „THE PASSION OF THE SPAIN”, który odbył się na University of Winnipeg. Główną solistką koncertu była Maria Luz Alvarez, hiszpańska sopranistka mieszkająca w Thompson. Towarzyszył jej WSO Baroque String Quartet (Barokowy Kwartet Smyczkowy WSO), Ryszard Tyborowski (gitara) i Max Fleischman (fortepian). W programie znalazły się utwory głównie kompozytorów hiszpańskich z epoki wczesnego i późnego baroku oraz impresjonizmu hiszpańskiego.

Gitarzysta Ryszard Tyborowski wykładowca Faculty of Music zagrał z Alvarez w dwóch inspirujących utworach skomponowanych przez José Marin. „O como pasan los anos” miał zdecydowanie dużo hiszpańskiego posmaku, a w mistrzowskim wykonaniu duetu pokazał piękno całego utworu. Uchwycili oni delikatne niuanse innowacyjnych rytmów i fraz melodycznych utworu „Ojos, pues me dedenais”.
Tyborowski zademonstrował mistrzostwo gry na gitarze. Bogaty materiał dźwiękowy w brzmieniu gitary i głosu sopranowego unosił się nad sceną.


Maria Luz Alvarez i Ryszard Tyborowski po koncercie

Na zakończenie publiczność mogła usłyszeć ciekawe opracowanie „7 pieśni ludowych”, których kompozytorem jest Manuel de Falla - na głos, gitarę, kwartet smyczkowy i fortepian.


Opracowanie na podstawia :Gwenda Nemerofsky Winnipeg Free Press:http://www.winnipegfreepress.com/entertainment/music/spanish-sopranos-performance-provides-treat-from-thompson-83229672.html, oraz: John Herbert Cunningham

   


CHÓR SOKÓŁ BIESIADUJE PRZY CHOINCE

 

 

Chór Sokół jest bardzo dobrze znany Polonii Winnipegu, jest najstarszym zespołem etnicznym w Ameryce północnej i południowej. W czasie 100. lat działalności Chór dawał wiele koncertów w różnych miejscach Salt Lake City gdzie odbywał się ogólnoświatowy festiwal zespołów muzycznych, Koszalin- Festiwal Zespołów Polonijnych i wiele innych. Członkowie chóru Sokół śpiewają i spotykają się nie tylko podczas prób i koncertów. W minioną niedzielę 31 stycznia 2010 r. miała miejsce "Biesiada przy choince". Dawno już członkowie Zespołu nie mieli okazji do takiego spotkana a to było wyjątkowo udane.  Członkowie i starsi stażem  i nowi po doskonałym posiłku, prowadzili długie rozmowy oraz wspominali styczniowy Koncert Kolęd. Chór wznawia próby na których przygotowywać się będzie do kolejnych koncertów. Wszystkich zainteresowanych muzyką, chcących wstąpić do Zespołu zapraszamy w czwartki na godzinę 19:30 do PTG Sokół Winnipeg.

Niżej relacja zdjęciowa z biesiady:



Jolanta Małek polishwinnipeg.com

   

 

ROZMOWY W SPRAWIE KANADYJSKIEGO MUZEUM PRAW CZŁOWIEKA
W WINNIPEGU

 

 

Rozpoczęła się już budowa  w Winipegu,  Kanadyjskiego Muzeum Praw Człowieka.  Komitet Organizacyjny przeprowadza  w różnych miastach Kanady  rozmowy z  mieszkańcami  sondując ich opinie  na temat koncepcji  organizacji i funkcjonowania pierwszego w świecie  muzeum tego typu.  W Winnipegu odbyły się kolejne spotkania  w dniach 26 i 27 stycznia 2010 r., na terenie Forks.

Ponad 100 osób  zasiadło przy kilkunastu okrągłych stołach by pod kierownictwem wyznaczonych  przewodników  prowadzić rozmowy starając się  znaleźć odpowiedzi na  ogólnie sformułowane pytania np.:
- Jakie treści powinny  znaleźć się  w programie Muzeum ?
- Jakie wydarzenia  w waszej grupie można by określić z punktu widzenia  przestrzegania Praw Człowieka jako sukces lub  niepowodzenia?
- Jakie zadania powinniśmy sobie postawić na przyszłość dla działalności Muzeum?
W dyskusji wyłoniło się szereg pytań szczegółowych dotyczących  techniki działania  przyszłego Muzeum.

W rozmowach uczestniczyła także grupa polska. W pierwszym dniu rozmów 26 stycznia  w dyskusjach brała udział pani Helena Nikodem, a w następnym dniu  Polonia była reprezentowana  przez  przedstawicieli  Kongresu Polonii Kanadyjskiej Oddział Manitoba – Jerzego Bibika,  Wandę Sławik, Kazimierza Patalasa oraz  Stefana Olbrechta.   W rozmowach przy indywidualnych stołach  dzielono się  doświadczeniami przestrzegania Praw Człowieka   z w przeszłości, przypominano wydarzenia pozytywnych jak też negatywne.
Różnorodność opinii nie pozwala  w tej chwili na jakiekolwiek próby podsumowania.  Mamy nadzieję,  że powstające  Muzeum dobrze przysłuży się idei  przestrzegania Praw Człowieka.

Na załączonych zdjęciach  uczestnicy polonijnej grupy rozmówców.

Jerzy Bibik

   

 

PAWEŁ JANIKOWSKI W SZTAFECIE ZE ZNICZEM OLIMPIJSKIM
 


 

 

 

W sierpniu 2009 odbyły się Letnie Światowe Igrzyska Polonijne w Toruniu.
W Zakopanym już wkrótce, w marcu odbędą się Zimowe Igrzyska Polonijne.

Przed nami w Vancouver w lutym br. Olimpiada Zimowa.
Jednym z tych, którzy w grudniu 2009 biegli w Płd. Ontario ze zniczem olimpijskim

był Paul (Paweł) Janikowski, uczeń 12 klasy Villanova z La Salle.
Wydelegował go do tej zaszczytnej sztafety dyrektor jego highschool.
Paul uczęszcza też do polskiej szkoły przy parafii Św. Trójcy w Windsor
i jest świetnym sportowcem. Trenuje 3 x w tygodniu. Może w przyszłości sam będzie uczestniczył w następnej Olimpiadzie Letniej?
Rodzice Pawła pochodzą z okolic Zielonej Góry



Warto wiedzieć coś o tym niezwykle pracowitym młodzieńcu!

2006 OFSAA CROSS COUNTRY GOLD MEDALIST

2007 OFSAA SILVER MEDALIST IN 3000m

2007 OFSAA BRONZE MEDALIST IN 1500m

2007 OFSAA CROSS COUNTRY GOLD MEDALIST

2008 OFSAA SILVER MEDALIST IN 1500M

2008 CANADIAN JUNIOR TEAM CROSS COUNTRY GOLD MEDALISTS

2009 CANADIAN LEGION YOUTH NATIONALS 1500m BRONZE MEDALIST

2009 CANADIAN LEGION YOUTH NATIONALS 800m SILVER MEDALIST

2009 OFSAA CROSS COUNTRY SILVER MEDALIST

2009 CANADIAN JUNIOR TEAM CROSS COUNTRY GOLD MEDALISTS

OFSAA is All Ontario championship for high schools.
 
Niektórzy proponują, że czas pomyśleć o formie sponsorstwa dla tego młodego polonijnego sportowca....
 
Arleta Sziler
Magazyn Polski
Windsor/Detroit
www.cjam.ca

 

 

Zdjęcia ze zbiorów prywatnych Pawła Janikowskiego

   

 

Felieton Jacka Ostrowskiego


Jacek Ostrowski
 

 

 

Kompleksy w polityce.

 

  W poprzednim felietonie pisałem o coraz bardziej zaciskających się na naszych gardłach mackach służb specjalnych. Przyszłość faktycznie widzę w czarnych barwach, ale jest szansa, jest światełko w tunelu.  Tym światełkiem jest wspólny wróg. Potrzebujemy wspólnego wroga , wroga publicznego. Może to być obca cywilizacja atakująca ziemię. Patrzmy w niebo i błagajmy o najeźdźców z kosmosu, ale błagajmy o takich niezbyt rozgarniętych, takich których pokonamy. Innych nie wzywajmy, lepiej nie. J 

     Wtedy ludzkość zjednoczy się i ramię w ramię będziemy bronić naszej pięknej  planety. Zapomnimy o Talibach, terrorystach, Pol Pocie i Leninie, KGB i SB. Zapomnimy o Kaczyńskich, Tuskach,  Barakach i tych w USA i na peryferiach dużych miast. Zapanuje wielka miłość między Narodami i Religiami. Będą się kochać wszyscy ze wszystkimi. Czyż nie piękna perspektywa? Wybijemy zielonych ludków, przechwycimy ich statki kosmiczne i technologie i będziemy mogli  nawracać inne cywilizacje na jedyne słuszne nasze wyznania. J

 

   Jednak jeśli nie zaatakują nas nierozgarnięci kosmici jedna z naszych nadziei jest w światowej epidemii lub raczej pandemii. Ogólnoświatowa zaraza  zasadniczo zmniejszy populację ziemian,  a  w szczególności wyniszczy najbiedniejsze i najbardziej zaludnione kraje. Jednym słowem wyginą ci co dają pretekst służbom specjalnym do ograniczania naszej wolności. Ci co przeżyją będą żyć w wielkim dobrobycie i nikomu nie będzie się chciało z nikim wojować. Bo i po co? Starczy wszystkiego dla wszystkich.  Takie rozwiązanie nie jest nowe. Wiele razy w dziejach ludzkości  przez świat przechodziły zarazy i dziesiątkowały ludność. Po nich następowały czasy spokoju. Nic jednak nie trwa wiecznie.  Ponura perspektywa, ale bardzo realna.

 

   Trzecia ewentualność to ogólnoświatowa  katastrofa. Może to być uderzenie asteroidy, może to być seria gigantycznych trzęsień ziemi, czy raptowna zmiana klimatu obojętnie w którym kierunku. Wtedy też wyginie duża część ludności. Ci co przeżyją będą zjednoczeni w swoim bólu i na długo zapanuje spokój. Oczywiście jak wspomniałem wcześniej nic nie trwa wiecznie.

Piszę o katastrofach  nie z nadzieją ,że faktycznie nastąpią. Jednak uważam, że tylko gwałtowna zmiana układów światowych spowodowana czynnikami  niezależnymi od nas dają nam szanse na zachowanie wolności, na to o co walczyli nasi przodkowie. Wojna światowa podsyca nienawiść i uprzedzenia rasowe, zaś kataklizm spowodowany asteroidą, zarazą czy ufoludkami zjednoczy narody i stworzy prawdziwą jedność ludzkości.


     Proszę nie podchodzić poważnie do tego tekstu. To są tylko teoretyczne rozważania. Mam nadzieję, że znajdzie się inne rozwiązanie. Nikt nie zginie, będzie demokracja i wszystkim będzie się żyło dostatnio.

 

    Pamiętam stary amerykański film pod tytułem „ Ostatni kowboj”. Byłem dzieckiem kiedy go oglądałem i do dziś pamiętam jego przesłanie. Był to piękny film o wolności i o brutalnym ograniczaniu podstawowych praw człowieka. Twórcy tego dzieła już wtedy dojrzeli zagrożenia jakie niesie ze sobą  postęp cywilizacyjny. I tu mamy problem. Czy iść z postępem, czy zachować wolność? Zachowanie wolności w tych czasach spowoduje ruch wsteczny. Czyli po jakimś czasem i tak nic z tej wolności nie pozostanie, bo odbiorą nam ją inni siłą. Tak źle i tak niedobrze. 

    Nasuwa się pytanie, czy możemy to powstrzymać? Czy możemy zachować chociaż namiastkę wolności? Wydaje mi się, że nie. Nowoczesne technologie, postęp techniczny dał pewnym ludziom wprost nieograniczone możliwości kontroli nad innymi. I te możliwości są wykorzystywane jak się da i gdzie się da. 

      Najczarniejsze scenariusze z filmów science fiction zaczynają się sprawdzać. Przypuszczam, że twórcy tych dzieł sami niechcący podsunęli pomysły kacykom służb specjalnych.  Totalna inwigilacja będzie się jeszcze pogłębiać. Zacznie obejmować wszystkie dziedziny naszego życia od urodzenia aż do śmierci. Już teraz są metody wpływania na naszą podświadomość. Co to oznacza? Można będzie kształtować nasze gusta, kierunki naszych sympatii politycznych. Będzie można podsycać nienawiść jak i wywoływać odruchy przyjaźni. Wiem, że to wygląda jak bajka, ale proszę mi wierzyć, że to nie jest bajka. Jako przykład mogę podać bardzo prosty chwyt stosowany kilkadziesiąt lat temu.

     W taśmę filmową wmontowywano pojedyncze klatki z reklamą jakiegoś produktu. Widz oglądając film nie zauważał tych scen, ale jego mózg tak. Po wyjściu z kina lub po obejrzeniu tak spreparowanego dzieła w telewizorze  widz nabierał ochoty do konsumpcji danego towaru. Prosty chwyt, a skuteczność szokująca. To było wiele lat temu. Teraz są inne możliwości. Nie wiemy , czy rozmawiając przez telefon komórkowy nasz mózg nie dostaje dodatkowych ukrytych informacji. Nie wiemy jakie fale nas otaczają i jakie jest ich zadanie . Przecież wszystkie nowinki techniczne zanim do nas dotrą są najpierw opracowane i testowane w laboratoriach wojskowych. Przecież  nie wiemy ilu szaleńców tam pracuje i jak chore pomysły ogarniają ich mózgi. Jedno pytanie ciśnie się na usta, dokąd idziemy i co będzie jak tam dojdziemy? Tylko wszechświat podobno jest nieskończony, a tak wszystko ma swój początek i koniec.

 

Jacek Ostrowski

 

   

 

ZABIJALI POLAKÓW- JUSZCZENKO UZNAŁ, ŻE TO BOHATEROWIE

 

 

Witam i serdecznie pozdrawiam, poniżej zamieszczam bardzo ważne informacje przesłane mi przez ludzi, którzy swoje życie poświęcili służbie Bogu i Polsce oraz naszym kochanym Kresom. Tak się zastanawiam czy w obliczu ostatnich wydarzeń, będziemy mądrzejsi na długo przed ewentualna szkoda?! Poza tym uważam, że to już czas by środowiska kresowe i patriotyczne w Polsce rozpoczęły oficjalną i otwartą debatę nad skierowaniem sprawy gloryfikacji Bandery, Szuchewycza oraz OUN-UPA na Ukrainie do miarodajnych i upoważnionych sądów Unii Europejskiej, obawiam się bowiem, że w Polsce będzie to bardzo trudne. Jestem przekonany, że w świetle prawa międzynarodowego, sprawa Prezydenta Juszczenki doskonale nadaje się do zbadania przez uprawniony sąd Najwyższej Instancji dla obrony prawdy, dla poszanowania Praw Człowieka, wreszcie dla uszanowania pamięci i Tych wszystkich, którzy tam na Kresach pozostali, a dziś patrzą na nas w Polsce.

Sławomir Tomasz Roch z Glasgow Scotland

PIKIETA

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

W piątek 5 lutego o g. 15.00 odbędzie się ogólnopolska akcja protestacyjna przeciwko gloryfikacji Stepana Bandery i Ukraińskiej Powstańczej Armii przez prezydenta Wiktora Juszczenkę. Informację tę zamieszczam na swojej stronie www.isakowicz.pl  i rozsyłam do państwa na prośbę stowarzyszeń rodzin pomordowanych na Kresach Wschodnich, które są organizatorami protestu.

Piątek, 5 lutego

g. 13.00 - konferencja prasowa w Warszawie (miejsce będzie podane jutro)

g. 15.00 - pikiety pod ambasadą Ukrainy przy ul. Szucha w Warszawie oraz pod konsulatami w Krakowie, Lublinie i Wrocławiu.

Pikiety będą legalne i zgłoszone władzom samorządowym. Do udziału w nich organizatorzy zapraszają nie tylko Kresowian i ich potomków, ale także wszystkich tych, którzy niezależnie od swych przekonań politycznych, chcą przeciwstawić się gloryfikacji faszyzmu, antypolonizmu i antysemityzmu.

Hasło protestu jest następujące:

Polak i Ukraina - przyjaźń i pojednanie

Juszczenko, Bandera, OUN-UPA i SS Galizien - hańba i potępienie.

Chętni do udziału w pikietach mogą wysyłać swoje zgłoszenia na mój e-mail: tadeusz@isakowicz.pl 

Organizatorzy proszą o :

- zabranie zniczy, które ułożone w kształcie krzyża będą zapalone pod ukraińskimi placówkami dyplomatycznymi na pamiątkę setek tysięcy Polaków, Żydów, Ormian i Ukraińców, obywateli Drugiej Rzeczypospolitej, pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich

- przygotowanie transparentów (ich treść musi być uzgodniona z organizatorami)

- szerokie informowanie innych osób o tej akcji protestacyjnej.

Organizatorzy chcą poprzeć także działania prezesa Związku Polaków na Ukrainie Stanisława Kosteckiego, który w proteście  przeciwko gloryfikacji przez morderców narodu polskiego spod znaku OUN- UPA ma zamiar zwrócić się do MSZ RP, aby Juszczenkę uznać w Polsce za personę non grata.

Do organizatorów wpływają propozycje zorganizowania w tym dniu także pikiet pod Pałacem Prezydenckim i Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Byłby to protest przeciwko milczeniu władz polskich wobec znieważania przez Juszczenkę narodu polskiego.

Osobną sprawą jest zorganizowanie protestu w Warszawie w czasie losowania w niedzielę 7 lutego grup eliminacyjnych na mistrzostwa EURO 2012. Rozważany jest również list do władz FIFA i UEFA, który przetłumaczony na języki obce przedstawiłby dziennikarzom zagranicznym odradzanie się faszyzmu na Ukrainie, zwłaszcza we Lwowie.

Nowe informacje o akcji protestacyjnej będę zamieszczać na swojej stronie na bieżąco.

W jedności siła! Szczęść Boże!
ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski

www.isakowicz.pl

Serdecznie pozdrawiam.
Zapraszam na stronę
www.ludobojstwo.pl
Iwona Kopańska - Konon

   

 

 
ŁUPKI, GAZOWA NADZIEJA POLSKI
  Oto łupek - nasza gazowa nadzieja



Mamy łupki, wiemy gdzie ich szukać, ale brakuje nam technologii, by wydobywać z nich gaz - wyjaśnia w TVN24 główny geolog kraju, wiceminister środowiska Henryk Jacek Jezierski. Technologię mają za to Amerykanie, na dodatek szacują, że gazu w tej postaci u nas może być nawet na sto lat.
Chodzi o złoża, w których gaz ziemny "uwięziony" jest w skałach ilastych, (ang. shale gas), albo w trudno dostępnych porach skalnych (tight gas). Gaz z takich złóż trudno wydobyć, zupełnie nie nadaje się do tego konwencjonalna technika. - Taką technologią dysponują dziś jedynie Amerykanie - podkreśla dr Jezierski. Gaz dla nas na następne sto lat?

- To są wielcy giganci naftowi, którzy eksploatują takie złoża u siebie w USA - tłumaczył wiceminister środowiska. Przypomniał też, że w USA znajduje się bardzo dużo złóż, obecnie jest tam już ok. 10 tysięcy odwierconych otworów.

- Te firmy angażują w Polsce gigantyczne pieniądze - zaznaczył Jezierski. Przypomniał, że wydane już koncesje na poszukiwanie niekonwencjonalnych złóż gazu obejmują już obszar 12 procent powierzchni naszego kraju.

Jezierski wyjaśnił, że w ciągu ostatnich dwóch lat wydał 44 koncesje na poszukiwanie niekonwencjonalnych złóż gazu. Poszukiwania skupiły się głównie w rejonie Lubelszczyzny, Mazowsza, Pomorza i na Dolnym Śląsku.

Według słów Jezierskiegow naszym kraju szukają gazu "wszyscy wielcy gazowego świata", np. Exxon Mobil, Chevron, ConocoPhillips, Marathon Oil Corp. - Firmy amerykańskie chcą szukać gazu w Polsce. Jak znajdą, to podzielimy się profitami. Oni zarobią, a my będziemy mieli zapewnione bezpieczeństwo energetyczne - powiedział Jezierski.

Główny geolog kraju podkreślił, że wcześniej przygotowano prawo, które pozwala inwestorom angażować pieniądze na ten cel. - Daliśmy koncesję, żeby te firmy sprawdziły, czy da się wydobyć gaz - dodał.

Do tej pory Polska nie szukała takiego gazu, bo nie potrafiono. - Nie mieliśmy technologii, które pozwalają na eksploatowanie złóż - wyjaśnił Jezierski. Pierwszy odwiert rozpocznie się w kwietniu, w Pomorskiem. Jego wyniki będą znane pod koniec roku.

Gdzie w Polsce szukać niekonwencjonalnych złóż gazu (TVN24)Wiceminister stwierdził, że niekonwencjonalne złoża na świecie mogą być nawet dziesięciokrotnie większe niż udokumentowane złoża konwencjonalne. Poszukiwanie ich nazwał "gorączką złota XXI w.".

Powiedział, że amerykańskie firmy oceniają polskie złoża na 1,5-3 bln metrów sześciennych. Gdyby rzeczywiście była to prawda, to zasobów wystarczyłoby na 100-200 lat. Jezierski zastrzegł jednak, że są to obliczenia szacunkowe, jeszcze niepotwierdzone.

Według głównego geologa kraju, wydobycie mogłoby się zacząć za 10-12 lat, jeśli badania potwierdzą, że takie złoża rzeczywiście posiadamy
(TVN24)

   

 


 

Kliknij tutaj, aby wejść na stronę gdzie można ściągnąć nagrania HYPERNASHION za darmo!!!

S  P  O  N  S  O R

 

WIADOMOŚCI PROSTO Z POLSKI
 

 

 

 

Środa, 2010-02-03

Ogromny sukces polskich naukowców

Ponad rok zajęło naukowcom z Akademii Górniczo-Hutniczej wyprodukowanie księżycowego pyłu. Jak informuje radio RMF Mirosław Rzyczniak i dr Stanisław Bednarz są drudzy na świecie, po amerykańskich badaczach, którym udało się stworzyć materiał - swoim składem identyczny z substancją pobraną na Księżycu i przywiezioną na Ziemię. To wielki sukces krakowskich naukowców.

Produkcja księżycowego materiału jest efektem unijnego projektu krakowskiej AGH i Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie.

Prace zostały podzielone na dwie części. - Krakowscy naukowcy - dr Rzyczniak i dr Bednarz byli odpowiedzialni za poszukiwanie składników niezbędnych do skonstruowania analogu księżycowego - zdradza szczegóły Bartosz Dembiński, rzecznik Akademii Górniczo-Hutniczej.

Zespół z Centrum Badań Kosmicznych z kolei wybudował penetrometr, który będzie się wwiercał w pył i go testował. Wcale niewykluczone, że w bliskiej przyszłości polski penetrometr poleci na Księżyc. Jego zadaniem będzie pobranie kolejnych próbek księżycowej ziemi.

Rewolucyjnego odkrycia dokonano na Wydziale Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH. Bartosz Dembiński, rzecznik AGH, zdradza, że to dosyć młody wydział, ale bardzo aktywny i prężny. - Działa i ma na swoim koncie sporo sukcesów na rynku biznesowo-przemysłowym, ale również naukowym - zaznacza rzecznik.

Na razie krakowscy badacze wyprodukowali 400 kg pyłu. Jest starannie zmagazynowany w laboratorium. To jednak za mało, by przetestować księżycową "ziemię". Aby specjalne urządzenie - penetrometr mógł się wwiercić w substancję, potrzeba aż 5 tys. kg pyłu i kilkumetrowej warstwy.

Poszukiwania składników, tworzących księżycowy pył, trwały ponad rok. Naukowcy skrupulatnie sprawdzali i dobierali odpowiednie substancje i ich proporcje, by utworzyć identyczny materiał. Na różne sposoby sprawdzano jego właściwości mechaniczne. W końcu się dało! Przeczytaj więcej w "Polsce Gazecie Krakowskiej"
(Polska Gazeta Krakowska)

"Klucz do zwrotu w śledztwie katyńskim jest w Moskwie"

- Śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej wciąż trwa, odbywają się m.in. przesłuchania rodzin ofiar, jednak najważniejszą sprawą jest oczekiwanie na dostęp do materiałów rosyjskiego śledztwa. Klucz do zwrotu w naszym śledztwie jest więc w Moskwie - powiedział prezes IPN Janusz Kurtyka.

Jak obecnie wygląda stan śledztwa katyńskiego?

Janusz Kurtyka: Śledztwo katyńskie jest wciąż kontynuowane. Myślę, że w interesie państwa polskiego jest prowadzenie go w nadziei, że uda się otrzymać dostęp do materiałów wytworzonych w ramach śledztwa rosyjskiego. Pragnę przypomnieć, że śledztwo rosyjskie jest utajnione i nie mamy dostępu ani do jego materiałów, ani do decyzji o jego umorzeniu.

Nie ma powodu, jak sądzę, aby to śledztwo było tajne, sprawa bowiem dotyczy wydarzenia z 1940 roku i w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo ani państwa rosyjskiego, ani państwa polskiego. Tym bardziej, że część materiałów tego śledztwa była jawna i dostępna dla strony polskiej już na początku lat 90.

Jak wyglądają szczegóły prowadzonego dochodzenia?

- Obecnie gromadzone jest jak najwięcej materiałów dotyczących zbrodni katyńskiej. Kontynuowane są przesłuchania rodzin ofiar oraz gromadzone są dokumenty będące wynikiem kwerend pracowników Instytutu w Londynie, dokumentujących stopień wiedzy rządu Rzeczpospolitej na uchodźstwie na temat zbrodni katyńskiej zarówno w czasie, jak i po zakończeniu wojny.

Uzyskujemy również pewne dokumenty dzięki współpracy ze stroną ukraińską i tutaj rzeczywiście możemy mówić o pewnym postępie wiedzy. Planujemy również zwrócenie się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z zapytaniem, czy zachowała się jakaś dokumentacja w ich archiwach dotycząca Katynia. Przypomnijmy, że Międzynarodowy Czerwony Krzyż był zaangażowany w wydarzenia, które wiązały się z ujawnianiem i badaniem zbrodni i m.in. zwrócenie się przez władze Rzeczpospolitej do Czerwonego Krzyża było dla Związku Sowieckiego pretekstem do zerwania stosunków dyplomatycznych.

Jak przedstawia się kwestia dokumentacji związanej ze zbrodnią?

- Dzięki dobrej współpracy ze stroną rosyjską w połowie lat 90. udało się zebrać sporą dokumentację na ten temat. Tak naprawdę wielką tajemnicą było to, czy zachowały się teczki oficerów polskich przetrzymywanych w trzech obozach jenieckich, które zostały zlikwidowane, oraz czy prawdą jest stwierdzenie strony rosyjskiej, że dokumentacja została zniszczona. Postulatem strony polskiej było udostępnienie przez stronę rosyjską dokumentów potwierdzających zniszczenie tych archiwaliów.

Dopiero ostatnio, dzięki współpracy z partnerami na Ukrainie, udało się zdobyć dokumenty archiwalne pośrednio świadczące o tym, że rzeczywiście niszczenie teczek polskich oficerów miało miejsce. Jest to dokumentacja wytworzona w Kijowie, fragment korespondencji z Moskwą, która wskazuje, że ten proces niszczenia miał miejsce. Tak naprawdę jednak klucz do jakiegoś zwrotu i przyspieszenia nie tylko śledztwa katyńskiego, ale w ogóle dialogu polsko-rosyjskiego wokół problemu Katynia, jest w Moskwie.
Rozmawiała: Anna Kondek (PAP)

Śnieg znów spadł, ludzie znów bez prądu

Ponad 2200 odbiorców na Dolnym Śląsku nie ma prądu. Z powodu opadów śniegu doszło do kolejnych awarii sieci elektrycznych.

MSWiA informuje, że awarie nie są tak poważne jak te sprzed kilku tygodni. Doszło bowiem jedynie do zerwania linii energetycznych bez uszkodzeń słupów.

Awarie będą więc usunięte w dużo krótszym czasie niż te styczniowe.
(IAR)

Wojciech Jaruzelski musi opuścić swoje biuro

Resort obrony narodowej nie przedłużył umowy najmu lokalu z gen. Wojciechem Jaruzelskim. Chodzi o pomieszczenia w wojskowym budynku, gdzie prowadzi on swoje biuro jako były prezydent.

- Generał Jaruzelski ma tam swoje biuro jako były prezydent, a nie jako były żołnierz. W związku z tym nie ma powodu, żeby wojsko czy ministerstwo obrony narodowej wynajmowało mu swoje pomieszczenia na prowadzenie biura - powiedział szef MON Bogdan Klich.

- Ja w każdym razie nie widzę takiego powodu. Zdecydowałem, że nie będziemy przedłużać na kolejny okres umowy najmu z panem gen. Wojciechem Jaruzelskim - dodał minister.

Umowę podpisano w 2004 roku. Od tamtej pory była kilkukrotnie aneksowana i przedłużana. Ostatnia wygasła z końcem grudnia 2009 r.
(PAP)

Dalej...

   

 

  “Klub 13”
Polish Combatants Association Branch #13
Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Koło #13
1364 Main Street, Winnipeg, Manitoba R2W 3T8
Phone/Fax 204-589-7638
E-mail: club13@mts.net
www.PCAclub13.com
 
 Zapisz się…
*Harcerstwo
*Szkoła Taneczna S.P.K. Iskry
*Zespół Taneczny S.P.K. Iskry
*Klub Wędkarski “Big Whiteshell”
*Polonijny Klub Sportowo-Rekreacyjny
 

S  P  O  N  S  O R

 

 

WIADOMOŚCI Z KANADY
 

 

 

 

Środa, 2010-02-03

IO W VANCOUVER: NAJAZD "JANKESÓW"
Igrzyska nie ruszyły, a USA już triumfują

Igrzyska ruszają 12 lutego. Ceremonia otwarcia 13 lutego.
Północnoamerykańskie media zapowiadają igrzyska olimpijskie w Vancouver jako pojedynek USA z Kanadą. Amerykanie odnieśli już pierwsze "zwycięstwo" - za północną granicę wysyłają rekordową liczbę 216 sportowców. To o dziesięciu więcej od gospodarzy.
W amerykańskiej kadrze znalazło się miejsce dla 93 kobiet i 123 mężczyzn. Największe nadzieje medalowe Amerykanów to mistrz świata w kombinacji norweskiej Todd Lodwick i liderka Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim Lindsey Vonn. Dla kibiców z pewnością najbardziej prestiżowa będzie jednak rywalizacja z Kanadyjczykami na tafli hokejowej. Oni nie zachwycą nas na igrzyskach w Vancouver

Wielka trójka

Cztery lata temu w Turynie Amerykanie zdobyli po dziewięć złotych i srebrnych oraz siedem brązowych medali i zajęli w klasyfikacji medalowej drugie miejsce. Wyprzedzili ich Niemcy - 11 złotych, 12 srebrnych i 6 brązowych medali.

Amerykanie będą najliczniejszą grupą sportowców w Vancouver, a 216 osób to ich rekord w historii IO. Kanadę reprezentować będzie 206 sportowców, a Rosję 175. Polaków będzie 47.
(TVN24), (fot. PAP/EPA)

Vancouver: sądy turystyczne podczas igrzysk

Zagraniczni goście, którzy popełnią drobne przestępstwa podczas zimowych igrzysk w Vancvouver, będą sądzeni w trybie przyspieszonym przez tzw. sądy turystyczne. Rozprawy będą wyznaczane w terminach nie przekraczających dwóch tygodni od popełnienia zabronionego czynu.

Olimpijski, przyspieszony tryb, będzie stosowany w przypadkach mniejszych przestępstw, takich jak napaść, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym, kradzieże o wartości mienia poniżej 5000 dolarów kanadyjskich, posługiwanie się sfałszowaną kartą kredytową, prostytucja, posiadanie marichuany.

- Przyspieszona procedura przewidziana jest do rozpatrywania mniej poważnych przestępstw, które mogą mieć miejsce podczas igrzysk, przy udziale osób spoza prowincji, a szczególnie przybyszów z zagranicy - poinformował doradca w Urzędzie Prokuratora Generalnego prowincji Kolumbia Brytyjska Neil MacKenzie.

Rząd prowincji stworzył już listę adwokatów, którzy będą nieść pomoc prawną oskarżonym. Władze chcą, by rozprawy odbywały się następnego dnia po przestępstwie. Te popełniane w Whistler będą sądzone w North Vancouver.
jagor, PAP

Jeszcze sześć tygodni zimy

Będzie jeszcze sześć tygodni zimy, czyli długo trzeba będzie czekać na wiosenne ciepło. Wszystkie trzy najważniejsze groundhogs, czyli świstaki amerykańskie (taka jest nazwa tego gatunku) wydały taką prognozę we wtorek, czyli w Groundhog Day, ponieważ wyszły z norek i zobaczyły swój cień.

Pierwszym z nich był Shubenacadie Sam z Nowej Szkocji.

Kolejny to ontaryjski Wiarton Willie, który przez cztery lata pod rząd nie widział cienia. W ciągu 20 lat zobaczył swój cień osiem razy w dniu święta Groundhog Day.

Kanadyjskie świstaki mają swojego amerykańskiego kuzyna. Punxsutawney Phil z Pensylwanii wydał taką samą prognozę jak jego kanadyjscy poprzednicy.

Inną nazwą świstaka jest woodchuck, a jego łacińska nazwa brzmi Marmota monax.

Zwierzęta te potrafią wspinać się po drzewach, ale także pływać. Jedzą one bardzo dużo, magazynując tłuszcz na zimę, kiedy zapadają w sen. Do lutego tracą połowę masy ciała.

Tradycja pochodzi właśnie z Punxsutawney z roku 1887.

Wiarton Willie stał się znany dopiero w 1956 roku. Pochodzi z Wiarton, małego miasteczka na Półwyspie Bruce między jeziorem Huron i Georgian Bay.

Oryginalny Wiarton Willie, albinos, miał ponoć 22 lat kiedy zmarł we śnie w zimie 1998-99. Odkryto to z przerażeniem tuż przed Groundhog Day w roku 1999. Pisano o tym na całym świecie.

Podobno Wiarton Willie miał rację w 90 proc. przypadków. Dla miasta jest ważnym źródłem dochodów, ponieważ sprowadza tam 20.000 turystów i ich dolary.

Badania naukowe wykazują, że zwierzaki przewidują długość zimy w sposób rzetelny tylko w 37 proc.

Wiarton Willie jest uważany za specjalny przypadek, ponieważ urodził się dokładnie na równoleżniku 45, w równej odległości od równika i Bieguna Północnego.

Są także inne świstaki w Kanadzie: Gary the Groundhog w Ontario, Brandon Bob w Manitobie i Balzac Billy w Albercie.
Anna Głowacka Gazeta Dziennik Polonii w Kanadzie

Dalej...

   

 

FAKTY ZE ŚWIATA
 

 

 

 

Środa, 2010-02-03

65 lat temu usiedli do stołu i podzielili świat

4 lutego 1945 r. w Jałcie rozpoczęła się konferencja Wielkiej Trójki, w której wzięli udział Józef Stalin, Franklin D. Roosevelt i Winston Churchill. Konferencja jałtańska do dziś pozostaje symbolem zdrady zachodnich sojuszników wobec Polski i ich zgody na podporządkowanie Europy Wschodniej totalitarnemu imperium sowieckiemu.

Obok przywódców ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii w rozmowach uczestniczyli również ministrowie spraw zagranicznych, szefowie sztabów oraz liczni doradcy i eksperci reprezentujący trzy największe państwa koalicji antyhitlerowskiej.

"Najmocniejszą pozycję miał Stalin. Armia Czerwona opanowała Bałkany, oblegała Budapeszt, zajęła Polskę i walczyła z Niemcami już na ich terytorium. Zdobycie Berlina było tylko kwestią czasu" - prof. Andrzej Garlicki ocenia układ sił pomiędzy sojusznikami, którzy w dniach 4-11 lutego 1945 r. spotkali się na Krymie.

"Roosevelt też miał powody do zadowolenia. Na Pacyfiku alianci powoli, ale konsekwentnie wypierali Japończyków z zajętych terytoriów. W Europie, po udanej inwazji w Normandii, armie alianckie w ciężkich walkach zbliżały się do granic Niemiec. Alianci panowali w powietrzu, a amerykańskie bombowce miażdżyły Niemcy codziennymi nalotami. Dobrze też wyglądały perspektywy powojennego ładu pokojowego, do czego amerykański prezydent przywiązywał ogromną wagę. Miał też sukces osobisty - po raz czwarty wygrał wybory prezydenckie" - pisze prof. Garlicki w książce "Historia 1939-1997/98".

Najsłabsza pozycję miał W. Churchilla. "Klęska Niemiec, osłabienie Francji i wzrost potęgi Związku Radzieckiego przekreślały szanse na równowagę sił na kontynencie europejskim. Szlachetne pomysły prezydenta Roosevelta, że powinno się po wojnie przystąpić do likwidacji systemu kolonialnego, stanowiły poważne zagrożenie dla Wielkiej Brytanii. Churchill dostrzegał większość zagrożeń dla stabilizacji powojennej Europy, ale nie był w stanie im zapobiec" - uważa prof. Garlicki.

Świat po wojnie

W czasie trwających ponad tydzień rozmów w Jałcie podjęto szereg ustaleń dotyczących strategicznego współdziałania w końcowej fazie wojny oraz zasad ładu politycznego na świecie po jej zakończeniu.

Roosevelt otrzymał od Stalina zapewnienie, że Związek Sowiecki będzie współpracował przy tworzeniu Organizacji Narodów Zjednoczonych i że po zwycięstwie nad Niemcami w ciągu dwóch-trzech miesięcy przystąpi do wojny z Japonią.

W zamian sowiecki przywódca żądał swobody działań w Europie Wschodniej, odpowiedniej strefy okupacyjnej w Niemczech oraz ogromnych odszkodowań wojennych. Stalin uzyskał dodatkowo w tajnym porozumieniu Wielkiej Trójki m.in. uznanie kontroli nad Mongolią, Wyspy Kurylskie i południowy Sachalin oraz bazę morską w Port Artur.

Podczas rozmów ustalono również, że konferencja założycielska ONZ odbędzie się 25 kwietnia 1945 r. w San Francisco.

Co z Niemcami?

W kwestii Niemiec uczestnicy konferencji w opublikowanym sprawozdaniu wyrażali przekonanie, że ścisła współpraca sztabów trzech sprzymierzonych mocarstw spowoduje skrócenie wojny. Podkreślali jednocześnie, że: "Niemcy narodowosocjalistyczne są skazane na zagładę. Naród niemiecki drożej tylko zapłaci za swą przegraną, jeżeli w dalszym ciągu będzie usiłował stawiać beznadziejny opór".

Po bezwarunkowej kapitulacji Niemcy miały być podzielone na strefy okupacyjne: sowiecką, amerykańską, brytyjską i francuską. Partia nazistowska miała zostać zdelegalizowana, a zbrodniarze wojenni postawieni przed sądem. Uzgodniono również, że Niemcy będą zdemilitaryzowane, a ich przemysł poddany kontroli. Oprócz tego będą musiały zapłacić reparacje wojenne, których rozmiar i tryb ustali specjalna komisja utworzona w Moskwie.

Sprawa Polski

W czasie spotkania na Krymie najdłużej jednak dyskutowano na temat spraw polskich. "Polska była w rzeczywistości najbardziej pilną przyczyną zwołania konferencji jałtańskiej i stała się pierwszym z wielkich powodów, które doprowadziły do rozpadu Wielkiej Koalicji" - napisał w swoim pamiętniku, który został wydany pod tytułem "Druga Wojna Światowa", Winston Churchill.

W wyniku prowadzonych rozmów zadecydowano, że działający w Polsce pod patronatem Stalina Rząd Tymczasowy, na czele którego stał Edward Osóbka-Morawski, powinien zostać "przekształcony na szerszej podstawie demokratycznej z włączeniem przywódców demokratycznych z samej Polski i Polaków z zagranicy". Nowy rząd miał otrzymać nazwę Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej i być uznany przez Stany Zjednoczone oraz Wielką Brytanię. Przyszłe władze zobowiązano do przeprowadzenia "możliwie najprędzej wolnych i nieskrępowanych wyborów". Udział w nich miały wziąć "wszystkie partie demokratyczne i antyrasistowskie".

W komunikacie z Konferencji Jałtańskiej ani słowem nie wspomniano o istniejącym w Londynie Rządzie RP, który nadal jeszcze był uznawany przez USA i Wielką Brytanię. Natomiast znalazło się w nim, w części dotyczącej Polski, następujące oświadczenie Wielkiej Trójki: "Ponownie stwierdzamy nasze wspólne pragnienie ujrzenia Polski państwem silnym, wolnym, niepodległym i demokratycznym". Jak pisał prof. Garlicki: "To z punktu widzenia Stalina były frazesy i można się było na nie zgodzić".

Granica na linii Curzona

Omawiając z kolei problem polskiej granicy wschodniej trzej przywódcy mocarstw ostatecznie uznali, że powinna ona przebiegać wzdłuż linii Curzona, z odchyleniami w pewnych okolicach od 5 do 8 km na korzyść Polski. Stalin, pomimo postulatów Roosevelta i Churchilla, nie zgodził się, aby do Polski przyłączyć Lwów.

Odnośnie granicy zachodniej w ogłoszonym sprawozdaniu z konferencji, wbrew stanowisku Stalina, który proponował linię biegnącą od Szczecina włącznie, biegiem Odry i Nysy Łużyckiej, stwierdzono jedynie, że "Polska powinna uzyskać znaczny przyrost terytorialny na Północy i na Zachodzie". Wobec istniejącej rozbieżności zdań ogłoszono, że we właściwym czasie na temat owego przyrostu terytorialnego wypowie się polski Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, a ostateczne decyzje podjęte zostaną na konferencji pokojowej.

Przebieg zachodniej granicy Polski ustalony został zgodnie z wolą Stalina na przełomie lipca i sierpnia 1945 r. podczas konferencji w Poczdamie.

Różnica stanowisk w tej sprawie wynikała stąd, że zarówno Churchill, jak i Roosevelt, nie byli, w przeciwieństwie do Stalina, zwolennikami przesuwania granicy Polski tak daleko na zachód. Churchill, wspominając negocjacje w Jałcie, pisał: "Jeśli idzie o rzekę Nysę (...) przypomniałem słuchaczom, że w czasie poprzednich rozmów zawsze warunkowałem przesunięcie polskich granic na zachód twierdzeniem, że Polacy nie powinni otrzymać na zachodzie więcej, niż zechcą i potrafią zagospodarować. Byłoby nieszczęściem tak przekarmić polską gęś niemieckim jadłem, żeby zdechła z niestrawności".

Sprzeciw polskiego rządu na uchodźstwie

Informacje dotyczące postanowień Konferencji Jałtańskiej, które w przeciwieństwie do ustaleń zawartych w Teheranie, podano do wiadomości publicznej, wywołały wśród Polaków falę protestów.

13 lutego 1945 r. Rząd RP na uchodźstwie wydał oświadczenie, w którym stwierdzał: "Decyzje Konferencji Trzech dotyczące Polski nie mogą być uznane przez Rząd Polski i nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego. Oderwanie od Polski wschodniej połowy jej terytorium przez narzucenie tzw. linii Curzona jako granicy polsko-sowieckiej Naród Polski przyjmie jako nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski".

W książce "Myśl i działanie w polityce międzynarodowej" prof. Zbigniew Brzeziński uznaje za mit sąd, że "Zachód zgodził się w Jałcie na podział Europy. Faktem jest, że Roosevelt i Churchill w praktyce oddali wschodnią Europę Stalinowi już na konferencji w Teheranie (listopad-grudzień 1943), w Jałcie natomiast przywódcy brytyjski i amerykański poniewczasie się w tej sprawie zawahali. Zdobyli się w ostatniej chwili na bezskuteczny wysiłek, by osiągnąć przynajmniej minimalne warunki wolności dla wschodniej Europy. - "Zachodni mężowie stanu nie potrafili jednak należycie ocenić bezwzględności rozwoju powojennej potęgi sowieckiej i w starciu między stalinowską siłą i ich naiwnością zwyciężyła siła" - ocenia Brzeziński.
(PAP)

9- letnia dziewczynka została matką 

9-letnia Chinka została jedną z najmłodszych matek na świecie. Dziewczynka i jej syn czują się dobrze. Sprawą młodocianej matki zajęła się jednak policja - podaje "The Daily Express".

Dziecko urodziło się przez cesarskie cięcie w szpitalu w Changchun na północnym-wschodzie Chin. 9-latka przyjechała do lekarza po raz pierwszy, gdy była w ósmym miesiącu ciąży.

Sprawą zajęła się policja. Na razie nie wiadomo, kto jest ojcem dziecka. W Chinach seks z osobą poniżej 14. roku życia automatycznie traktowany jest jako gwałt. Rodzice dziewczynki nie chcą rozmawiać z prasą.

Młodociane ciąże są prawdziwym problemem w Chinach. Około 30% aborcji wykonywanych w szpitalu w Szanghaju przeprowadza się u dziewcząt, które nie skończyły jeszcze szkoły.
(wp.pl)

Tymoszenko: Janukowycz chce sfałszować wybory

Kandydatka na prezydenta Ukrainy Julia Tymoszenko oskarżyła swego rywala Wiktora Janukowycza, że z pomocą uchwalonych w środę przez parlament zmian w ordynacji wyborczej chce sfałszować wyniki zaplanowanej na niedzielę drugiej tury wyborów prezydenckich.

- Partia Regionów Wiktora Janukowycza wraz z jej satelitami przegłosowała zmiany w ordynacji wyborczej, bo dzięki nim będzie mogła dokonać fałszerstw wyborczych - stwierdził przedstawiciel Tymoszenko, Serhij Sobolew.

- Zmiany te dały Centralnej Komisji Wyborczej prawo do zmiany składu okręgowych komisji wyborczych, by w ten sposób sfałszować wyniki wyborów - oświadczył.
(PAP)

Ma 125 lat i jest najstarszym człowiekiem na świecie

Kubanka Juana Bautista Ridriguez skończyła we wtorek 125 lat i jest przypuszczalnie najstarszą osobą na świecie - powiadomiła oficjalna kubańska agencja AIN. Wiek kobiety nie został jednak potwierdzony przez Księgę Rekordów Guinessa.

Kubanka Juana Bautista Ridriguez skończyła we wtorek 125 lat i jest przypuszczalnie najstarszą osobą na świecie - powiadomiły we wtorek kubańskie media.

Jak wynika z doniesień oficjalnej agencji AIN, kobieta urodziła się 2 lutego 1885 r. w prowincji Granma na wschodzie kraju, gdzie mieszka do dziś. Potwierdza to rejestr mieszkańców jej rodzinnej wsi Campechueli.

Sędziwa Kubanka, przez bliskich nazywana Candulią, nie figuruje jednak na prowadzonej przez Księgę Rekordów Guinessa liście najbardziej zaawansowanych wiekiem ludzi. Według tego źródła, najstarszym człowiekiem w historii była Francuzka Jeanne Calment, która zmarła w 1997 r. w wieku 122 lat, zaś najstarszą obecnie żyjącą osobą jest 114-letnia Japonka Kama Chinen.

Jak donosi AIN, Candulia cieszy się dobrym zdrowiem i spodziewa się, że przeżyje jeszcze wiele lat. Swoją długowieczność przypisuje czystemu, wiejskiemu powietrzu, bogatej w mięso diecie oraz "sercu zawsze pełnemu miłości dla bliskich".

Z trójki jej dzieci żyje już tylko jedno, lecz Kubanka ma jeszcze sześcioro wnuków, piętnaścioro prawnuków i czworo praprawnuków.
(PAP)

Dalej...

   


 

 

PODRÓŻ DOOKOŁA POLSKI - CIEKAWE MIEJSCA- TCZEW
 

 

 

 

W cyklu Podróż dookoła Polski - ciekawe miejsca... przybliżamy najpiękniejsze regiony w Polsce- te znane i mniej znane. Opowiadamy historię pięknych polskich miejsc, ale ponieważ Polska to nie porośnięty puszczą skansen, lecz rozwijający się dynamicznie, nowoczesny kraj to pokazujemy też jak wyglądają różne zakątki Polski dziś.

INDEX


 

 

 

TCZEW

 




Nazwa Tczew pojawiła się w zapisie po raz pierwszy w 1198 r. w przywileju dla joannitów i brzmi ona: „Trsow”. Powstanie Rady Miejskiej w Tczewie, ukonstytuowanej już w 1258 roku za przyzwoleniem księcia pomorskiego Sambora II, wyprzedza lokację miasta, która nastąpiła w 1260 roku. Jest to jedyny tego typu przypadek w Polsce. Tczewska Rada Miejska utworzona została wcześniej niż uważane dotąd za najstarsze w kraju rady we Wrocławiu (1261), w Krakowie (1264), czy w Poznaniu (1280), które w tych miastach powstały kilka lub kilkanaście lat po nadaniu praw miejskich. W świetle faktów historycznych samorząd miasta Tczewa jest najstarszym, więc i pierwszym w dziejach na obecnym obszarze Polski.


Ratusz Miejski - Tczew

Po zajęciu Pomorza Gdańskiego przez Krzyżaków (1308 r.) aż do pokoju toruńskiego (1466 r.) miasto podporządkowane było państwu zakonnemu. W 1577 r. spłonęło doszczętnie z winy wojsk króla Stefana Batorego, które po zwycięstwie nad zbuntowanym Gdańskiem obozowały pod Tczewem. Niedługo po odbudowaniu, miasto dotknęły niszczące skutki wojen szwedzkich. W 1807 r. Tczew został zdobyty przez wojska gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Po Kongresie Wiedeńskim (1815 r.) Tczew ponownie trafił pod panowanie pruskie.

Od połowy XIX w. miasto odnotowało wzrost demograficzny i gospodarczy. Dzięki budowie linii kolejowej stało się ważnym węzłem komunikacyjnym, powstał szlak kolejowy Berlin-Królewiec. Zbudowane wówczas mosty przez Wisłę nadal są czynne. Po I wojnie światowej Tczew wrócił do Macierzy 30 stycznia 1920 r., gdy wojska gen. Józefa Hallera wkroczyły do miasta od 1992 r. dzień 30 stycznia jest oficjalnym świętem, uroczyście obchodzonym przez samorząd i mieszkańców.

W latach międzywojennych Tczew zasłynął pierwszą w Polsce Szkołą Morską, później przeniesioną do Gdyni. Dzisiaj w budynku dawnej Szkoły Morskiej znajduje się Liceum Ogólnokształcące im. M. Skłodowskiej-Curie.

Mało znanym faktem historycznym jest, iż II wojna światowa zaczęła się w Tczewie. 1 września 1939 r. o godz. 4.34 niemieckie bombowce zaatakowały dworzec kolejowy, zachodni przyczółek mostowy na Wisłę i koszary wojskowe.

Zabytki

Zabytkowe mosty przez Wisłę
Wiślane mosty stanowią szczególną atrakcję Tczewa. Jako pierwszy, w latach 1851-1857, powstał most drogowy i był wówczas jednym z najdłuższych na świecie (837 metrów długości). Jego budowa kosztowała 4 miliony talarów. Kamień węgielny pod budowę położył Fryderyk Wilhelm IV. Most początkowo miał dziesięć wież i dwie bramy wjazdowe z pięknymi portalami – do dzisiaj pozostały jedynie cztery wieże. Amerykańskie Towarzystwo Inżynieryjne uznało most tczewski za międzynarodowy zabytek inżynierii budowlanej (na tej samej liście jest m.in. paryska wieża Eiffel’a).
Drugi most, kolejowy, powstał w latach 1888-1890.


Most przez Wisłę w Tczewie

Dalej...

   
 
 
SALON KULTURY I SZTUKI POLISHWINNIPEG

 

PISARZE

Halina Gronkowska- Gartman

Zofia Monika Dove (Gustowska)

Małgorzata Kobyliński

Maria Kuraszko

Aleksander Ratkowski

Ks. Krystian Sokal

Marek Ring

Wojciech Rutowicz

Ron Romanowski

Stanisława Krzywdzińska

 

ARTYŚCI

Jan Kamieński

Wioletta Los

Jolanta Sokalska

Małgorzata Świtała

Wanda Sławik

Ewa Tarsia

Witamy w Salonie Kultury i Sztuki Polishwinnipeg promującym najciekawszych artystów, pisarzy, ludzi kultury Polaków lub polskiego pochodzenia działających w Kanadzie.

W tym salonie kultury i sztuki znaleźć będzie można twórczość literacką, poetycką a także zdjęcia prac artystów, które zadowolą różnorodne upodobania estetyczne. ZAPRASZAMY do częstego odwiedzania tej stron.

 

PISARZE
 


Ksiądz Krystian Sokal
urodził się i wychował w Ząbkowicach Śląskich. Święcenia kapłańskie otrzymał
26 maja 1984 roku. Ksiądz Krystian Sokal słowo Boże głosił między innymi na misjach w Zambii. 20 czerwca 2007 przyjechał do Kanady i rok pracował wśród Indian w Fort Aleksander a obecnie posługę kapłańską pełni w Carman.
Pierwsze wiersze ks. Krystian pisał już w szkole podstawowej i średniej. Później w kapłaństwie zaczęły się głębsze przemyślenia dotyczące życia i wiary, a także przyrody.

Wiersze ks.Krystiana Sokala...

Wywiad z ks. Krystianem:

 

Halina Gartman urodziła się w Lublinie. Po przyjeździe do Kanady w 1981 roku zaangażowała się w pracę społeczną. Między innymi pracowała z Zuchami w Harcerstwie i prowadziła dziecięce grupy artystyczne. Organizowała programy telewizyjne ,,Polacy Polakom" i "Telewizyjny Znak Wiary Środkowej Kanady". Wieloletnia pracownica tygodnika "Czas". Utwory poetyckie zaczęła pisać w szkole średniej. W 1995 roku wydała tomik swoich wierszy zatytułowany "Wiersze do Poduszki".

Wiersze Haliny Gronkowskiej- Gartman...

Wywiad z Haliną Gronkowską Gartman:

Halina Gronkowska- Gartman prezentuje swoją twórczość
 

Małgorzata Kobylińska przyjechała do Kanady w 1992 roku. Ukończyła studia na Uniwersytecie Winnipeg w zakresie biznesu i pracuje w Manitoba Public Insurance. Od dawna pisze poezje i sztuki sceniczne o tematyce religijnej, które wystawia w parafii Św. Ducha w Winnipegu. Jak twierdzi to co pisze oddaje jej "wewnętrzne przeżycia i jest drogą do człowieka".

Wiersze Małgorzaty Kobyliński...

Wywiad z Małgorzatą Kobyliński:

Małgorzata Kobyliński prezentuje swoją twórczość
 

Aleksander Radkowski pochodzi z Wrocławia, a w Kanadzie przebywa od l8-stu lat. Z zawodu jest elektromechanikiem i turystą-rekreatorem. Przez dłuższy czas parał się sportem. W Kanadzie założył rodzinę i ma jedną córkę Kasię. Pracuje w Szpitalu. Wypowiedź poety: "Pisanie jest to jeden z najlepszych sposobów wyrażania swoich myśli i odczuć. A także utrwalenia tego co w danej chwili się przeżywa lub kiedyś przeżywało, a w jakiej formie to sprawa indiwidualna. Ja wybrałem wiersz. Ta forma pisania najbardziej mi chyba odpowiada i w niej czuję się stosunkowo dobrze".

Wiersze Aleksandra Radkowskiego...
Marek Ring w wywiadzie dla polishwinnipeg o poezji mówi :"uważam, że poezji wcale nie należy rozumieć - trzeba ja przyjąć, przeżyć i niekoniecznie zaakceptować jako swój punkt widzenia świata czy zjawisk. Ważne natomiast jest, żeby poezja rozbudziła wyobraźnię i pewną osobistą uczuciowość, która gdzieś zawsze drzemie w nas i niechętnie się ujawnia. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy z naszych odczuć i poezja powinna pomoc nam je uczłowieczyć.

Wiersze Marka Ringa...

Wywiad z Markiem Ringiem

Maria Kuraszko pochodzi z okolic Chełma Lubelskiego. Ukończyła Akademię Rolniczą we Wrocławiu, gdzie pracowała do czasu wyjazdu z Polski. W Winnipegu mieszka od 1990 roku. Pracuje na Uniwersytecie Manitoba. Motto Marii Kuraszko: "Często patrzę i nie zauważam. Często słucham i nie zauważam. Niekiedy tylko patrzę i widzę, słucham i słyszę."

Wiersze Marii Kuraszko...

Wywiad z Marią Kuraszko

Zofia Monika Dove (Gustowska) pracuje w St. Boniface Hospital. Jednym z jej codziennych obowiązków jest zorganizowanie czasu wolnego pacjentom oddziału rehabilitacji. Jej pasją jest pisanie poezji. Pisze poezje w języku angielskim i ma też nieodpartą potrzebę dzielenia się tym, co napisała.  

Wywiad z Zofią Moniką Dove (Gustowską)

Stanisława Krzywdzińska członkini Stowarzyszenia Polskich Kombatantów koło nr 13, harcerka, poetka... Z Polski do Winnipegu wyemigrowała w 1948 roku. Za działalność dla społeczności polskiej otrzymała dyplom uznania KPK okręg Manitoba.Pierwszy wiersz napisała jeszcze w szkole podstawowej tuż przed wybuchem II wojny światowej

Wywiad ze Stanisławą Krzywdzińską

 

Wojciech Rutowicz na pytanie co go inspiruje odpowiada:

Poezji potrzebna jest pożywka, w okresie trudnym dla Polski obserwacja życia  zwykłych szarych ludzi inspirowała mnie najbardziej . Przyjaciele i kręgi w których się poruszałem. Dywagacje na temat naszej codziennej egzystencji, no i wreszcie ja sam , Wojtek Rutowicz i moja droga przez życie , politykę , miłości i rozczarowania. Trudno jest pisać poezję w dobrobycie, dlatego też najlepsza poezja pochodzi z krajów trzeciego świata, ale to jest moja opinia i obserwacja.

Wywiad z Wojtkiem Rutowiczem

 

ARTYŚCI

Wioletta Los przyjechała do Kanady w 1993 roku. Jej  twórczość narodziła się właściwie w Polsce, kiedy to zdecydowała się podjąć naukę w szkole artystycznej. Tam pod kierunkami dobrze znanych artystów- profesorów Moskwy, Solskiego, Gurguła, Moskały zdobyła wiedzę i doświadczenie, które było niezbędne do wykonywania prac artystycznych. O swoim malowaniu mówi "Maluję tak jak widzę, jak czuję a przeżywam wszystko bardzo mocno. Jestem tylko artystką a pędzel jest środkiem wyrazu, jaki niebo włożyło w moje ręce. Malując zwykła filiżankę herbaty pragnę uczynić, aby była obdarzona duszą lub mówiąc bardziej precyzyjnie wydobyć z niej istnienie."

Twórczość Wioletty Los...

Wywiad z Wiolettą Los:
 

Małgorzata Świtała urodziła się w Kanadzie i mieszka w Winnipegu. Ukończyła sztukę reklamy na Red River Communitty College, kształciła się również na lekcjach malarstwa olejnego w Winnipeg Art Galery u znanej kanadyjskiej artystki. Ponad 20 lat rozwija swój talent artystyczny pracując jako artysta grafik i ilustrator. Pani Małgorzata prezentuje swoje obrazy na licznych wystawach w Kanadzie, Islandii, Rosji a także kilka razy w Polsce. Jej prace znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach w Kanadzie Stanach Zjednoczonych, Brazylii a także w Europie.
Artystka maluje nieustannie zmieniając się i poszukując środków artystycznego wyrazu. Początkowo w jej twórczości dominowała martwa natura, pejzaże i kwiaty. Zainteresowania zmieniały się przechodząc od realizmu do obecnie surrealizmu.

Twórczość Małgorzaty Świtały...

Wywiad z Małgorzatą Świtałą:

Jolanta Sokalska jest artystką, która tworzy w szkle. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu na wydziale szkła. Jak mówi zawsze, odkąd pamięta, czuła się wyjątkowo dobrze w obecności sztuki. Na pytanie, co ją inspiruje do twórczości odpowiada: ”Wszystko i wszyscy są dla mnie inspiracją. Z każdej sytuacji wyciągam "dane", które odkładam w umyśle, potem konstruuje z nich konkretny projekt, koncepcje, która przedstawiam wizualnie.” W Winnipegu Jolanta Sokalska ma studio artystyczne w William Cre&eEry Art Complex przy 125 Adeladie St.

Twórczość Jolanty Sokalskiej...

Wywiad z Jolantą Sokalską

Jan Kamieński urodził się w 1923 roku, swoje lata dzieciństwa i młodości spędził w Poznaniu. Jako nastolatek przeżywa inwazje hitlerowską i sowiecką na Polskę. Podczas wojny był cieżko ranny, jako 17. latak czynnie działał w podziemiu. Wojenne doświadczenia opisał w książce Hidden in the Enemy`s Sight. Talent malarski kształcił na Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie skąd w 1949 roku emigrował do Winnipegu. Od 1958 do 1980 roku pracował w Winnipeg Tribune jako dziennikarz, felietonista, krytyk sztuki, publicysta i rysownik. Obrazy Jana Kamieńskiego można oglądać w Winnipeg Art Gallery.

Twórczość Jana Kamieńskiego...

Wywiad z Janem Kamieńskim
 

Ewa Tarsia  to utalentowana, wszechstronna artystka znana na arenie międzynarodowej.  Nie jest jej obce malarstwo, grafika, rzeźba, tkanina, projektowanie i rysunek. Swoje prace prezentuje na prestiżowych wystawach w Hiszpanii, Francji, Polsce, Austrii, Stanach Zjednoczonych, Anglii, Niemczech i Korei. Jej dokonania artystyczne w Kanadzie zostały docenione i od czerwcu 2007 roku Ewa Tarsia jest członkiem Royal Academy of Arts. Wyróżnienie to otrzymuje bardzo niewielu artystów, w całej Kanadzie jest ich zaledwie 700.

Twórczość Ewy Tarsi

Wywiad z Ewą Tarsią

Wanda Sławik ukończyła Szkołę Plastyczną oraz Żeńską Szkołę Architektoniczną w Warszawie. Z jej udziałem buduje się w Winnipegu wiele obiektów między innymi lotnisko. Ściśle współpracuje z architektami i ma ogromną przyjemność w tworzeniu ich wizji. Kilka lat robiła biżuterię ze skóry. Materiał, w którym pracowała pozawalał na tworzenie malutkich bardzo unikalnych „obrazów”. Wanda Sławik w zaciszu swojego domu maluje między innymi niewielkie akwarelki z widokiem ukochanej Warszawy.

Twórczość Wandy Sławik

Wywiad z Wandą Sławik

 

   

 


189 Leila Ave
WINNIPEG, MB R2V 1L3
PH: (204) 338-9510

S  P  O  N  S  O R

 

Kalendarz Wydarzeń

5 lutego 2010 r  godzina 19:00

 
Ważna wystawa  artystów Winnipegu

Na wystawie prezentowane będą prace wielu lokalnych artystów, w tym Jolanty i Zbigniewa Sokalskich, nie powinno więc zabraknąć polonijnych miłośników sztuki.

 
Wernisaż odbędzie się w piątek 5 lutego o godzinie 19:00
w
CRE8ERY GALLERY, 125 Adelaide St, Exchange District.

Na wystawę zapraszamy do 16- tego lutego 2010 r.
 

 

                                                                                                            

 

6 lutego 2010 r.  godzina 18:30

                                                                                                            

 

13 lutego  2010 r.  godzina 18:00

 
                                                                                                            

 

19 lutego 2010 r. godz. 20:00

21 lutego 2010 r. godz. 14:00

 

 

                                                                                                            

 

 

OGŁOSZENIA

www.mbvolunteer.ca

Need to recruit volunteers? Post opportunities on Volunteer Manitoba's free recruitment website free of charge! Current listings

are sent to media, universities, colleges, high schools, trade schools, and selected agencies on a weekly basis.
We see an increase in “website traffic” each January, so post your positions in time for the New Year!

Step 1: Log on to mbvolunteer.ca and click on Create an Account link.

Step 2: Fill in the form provided and click Send Registration when complete.

Step 3: Activate your new account. An activation email will be sent to you.

Step 4: Go to mbvolunteer.ca and click on Login in the menu. Enter your user name and password.

Step 5: Click on the Post a Position link in the menu (or on the homepage). The Posting Form will appear.

You can choose to have your opportunity appear on both of our websites!

Step 6: Click Submit when form is completed. It will be posted on our site within 2 business days.

www.myvop.ca   

Need to recruit youth volunteers? Manitoba Youth Volunteer Opportunities  (MYVOP) is also a free recruitment tool for organizations.  Visit www.myvop.ca or en français www.myvop.ca/fr and follow the steps above to recruit youth volunteers ages 13-30.

Please do not hesitate to contact us for further information!

Cheers,

Noreen Mian

Program Manager

Volunteer Manitoba 

Suite 410 - 5 Donald Street S.

Winnipeg, MB Canada R3L 2T4

Ph: 204.477.5180 Ext. 230

Toll Free: 1.888.922.4545

Fax: 204.284.5200

www.myvop.ca


Hello:

 

I am the Program Assistant of the University of Winnipeg's English for Specific Purposes Program. Please find attached a poster for our upcoming Winter session of courses for internationally educated professionals or for immigrants who would like to improve their English and academic skills to enter university. We would be very grateful if you would  place this poster in an area where members of your ethnic community will see it. Our courses are free to qualifying immigrants.

 

If you have any further questions, please do not hesitate to contact me.

 

With gratitude,

 

Carolynn

 

 

Carolynn Smallwood, M.A.

Program Assistant

English for Specific Purposes Program

515 Portage Avenue, Room 4C34

(4th floor, Centennial Hall, Room 34)

 

Mailing Address:

English Language Programs

English for Specific Purposes

515 Portage Avenue

Winnipeg, Manitoba  R3B 2E9

p: 204.982.1818

 

If you are delivering an application in-person, please drop it off at the English Language Programs offices at 491 Portage Avenue in the Rice Building (Lobby), and mark it "Attention: Carolynn Smallwood--English for Specific Purposes."

 

 

Carolynn Smallwood, M.A.

Program Assistant

English for Specific Purposes Program

515 Portage Avenue, Room 4C34

(4th floor, Centennial Hall, Room 34)

 

Mailing Address:

English Language Programs

English for Specific Purposes

515 Portage Avenue

Winnipeg, Manitoba  R3B 2E9

p: 204.982.1818

 

If you are delivering an application in-person, please drop it off at the English Language Programs offices at 491 Portage Avenue in the Rice Building (Lobby), and mark it "Attention: Carolynn Smallwood--English for Specific Purposes."

Szczegóły


 

Szanowni Państwo!!

Piszę do Państwa z ofertą podjęcia współpracy z oktetem wokalnym OCTAVA. Oktet wokalny OCTAVA wykonuje na najwyższym poziomie muzykę wokalną a cappella, posiadając w swoim repertuarze przedewszystkim muzykę polską wszystkich epok, przedstawiając słuchaczom podczas swoich koncertów obraz polskiej tradycji, kultury i historii zawartej w utworach muzycznych.

Oktet wokalny OCTAVA szybko uzyskał wiodącą pozycję wśród polskich zespołów kameralnych, zostając uznanym przez krytyków muzycznych za jeden z najciekawszych polskich zespołów wokalnych młodego pokolenia. Zespół składa się z ośmiu profesjonalnych śpiewaków powstał w 2004 z inicjatywy studentów oraz absolwentów Akademii Muzycznych, i już zdobył wszystkie najważniejsze nagrody na konkursach i festiwalach chóralnych w całej Polsce! Z wielu warto wymienić zdobyte przez zespół wszystkie możliwe nagrody na 39’ Ogólnopolskim Festiwalu Chórów „LEGNICA CANTAT”, pokonując zespoły z całej Polski. Oktet wokalny OCTAVA na co dzień uczestniczy, będąc zapraszanym, w najbardziej znaczących festiwalach muzycznych na terenie całego kraju współpracując z najważniejszymi instytucjami kultury m.in. Polskie Radio, Radio Kraków, Filharmonia im. K. Szymanowskiego w Krakowie, Cappella Cracoviensis, Akademia Muzyczna w Krakowie, Urząd Miasta Krakowa, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego i wiele, wiele innych.

W ostatnim czasie zespół nagrał płytę CD dla najbardziej prestiżowej wytwórni zajmującej się nagraniami muzyki klasycznej na polskim rynku. Płyta zawiera utwory kompozytorów tworzących w czasach świetności Królewskiej Katedry na Wawelu i spotyka się z pochlebnymi recenzjami w najbardziej znaczących portalach internetowych oraz tytułach ogólnopolskiej prasy (Gazeta Wyborcza, The Times – Polska, Onet.pl).

W załączniku znajdują się szczegółowe informacje o zespole. Więcej dodatkowych informacji jak i nagrania zespołu znajdują się  na naszej stronie internetowej www.oktetoctava.pl

Łączę wyrazy szacunku, licząc na współpracę!

Zygmunt Magiera

Oktet wokalny O C T A V A

Tel. (+48) 609 - 677 - 537

e-mail: oktetoctava@op.pl

www.oktetoctava.pl

----------------------------------------------------------------------------------------

Recenzja pierwszej płyty CD oktetu wokalnego OCTAVA na łamach portalu Onet.pl

http://muzyka.onet.pl/10180,86728,recenzje.html

 

Reklama w Polonijnym Biuletynie Informacyjnym w Winnipegu

Zapraszamy do reklamowania się w naszym Biuletynie, który odwiedza z miesiąca na miesiąc coraz więcej internautów. Nasza strona nabiera popularności. Tylko w Grudniu 2008, (miesiącu o stosunkowo małej ilości imprez polonijnych) Polishwinnipeg.com odwiedziło niemal 7000 internautów. Już w styczniu 2009 niemalże 8000.



 

Wykres ilości użytkowników strony Polishwinnipeg.com za okres październik 2007 do stycznia 2009.

 



Wykres odsłon stron Polishwinnipeg.com za okres październik 2007 do stycznia 2009

Reklama na naszych łamach to znakomita okazja do zaprezentowania swojej działalności i usług - oferujemy Państwu kilka podstawowych, skutecznych reklamowych form, których cena znajduje się poniżej.
Zainteresowanych - prosimy o wysłanie do nas maila  bogdan@softfornet.com

 

 Cennik reklam:

1. Reklama (kopia wizytówki biznesowej, logo firmy z tekstem reklamującym o wymiarach wizytówki, tekst reklamujący również w wymiarach wizytówki..., jest doskonale widoczna, gwarantuje skuteczność przekazu.

Czas wyświetleń Cena promocyjna Cena regularna
Rok $200 $400
Pół roku $120 $240
Miesiąc $90 $180
Dwa wydania $40 $80

2.  Reklama indywidualna w promocji $200
     Twoja reklama trafi do internautów zapisanych na naszej liście jak
o
     jedyna wiadomość w mailu od nas.

3.  Artykuł na zamówienie w promocji $200
     Napiszemy i opublikujemy na stronie Biuletynu artykuł o Twoim biznesie
     lub serwisie.   

4. Sponsorowanie działów naszego Biuletynu,
np. Polonijny Kącik Kulinarny sponsowrwany przez
Restaurację XXX

Czas wyświetleń Cena promocyjna Cena regularna
Rok $200 $500
Pół roku $120 $300

5. Sponsorowanie Polonijnego Biuletynu Informacyjnego w Winnipegu $500/rok   

Sponsorzy Biuletynu będą umieszczeni na specjalnej stronie zbudowanej przez nas. Strona będzie uaktualniana na życzenie sponsora bezpłatnie do 10 zmian na rok.

Link do strony sponsora będzie się znajdował w każdym wydaniu biuletynu.


Copyright © Polonijny Link Winnipegu
Kopiowanie w całości jest dozwolone bez zgody redakcji pod warunkiem niedokonywania zmian w dokumencie.

 

23-845 Dakota Street, Suite 332
Winnipeg, Manitoba
R2M 5M3
Canada
Phone: (204)254-7228
Toll Free US and Canada: 1-866-254-7228